Poznam cię po źrenicy

Marcin Złoch
opublikowano: 11-06-2008, 00:00

Najbardziej rozwinięte kraje Europy oraz Azji coraz częściej stosują zabezpieczenia biometryczne — wciąż rzadkość w Polsce.

Najbardziej rozwinięte kraje Europy oraz Azji coraz częściej stosują zabezpieczenia biometryczne — wciąż rzadkość w Polsce.

Jeszcze kilka lat temu z fascynacją oglądaliśmy w filmach science fiction sceny, w których główny bohater jest skanowany i identyfikowany przed wejściem do bazy wojskowej. Dziś to już nie jest fikcja, na świecie takie metody identyfikacji tożsamości są bardzo popularne.

— Właśnie na świecie, bo — co tu kryć — Polacy wciąż mają duże opory przed wprowadzaniem zabezpieczeń biometrycznych — uważa Andrzej Oliński, dyrektor pionu klientów kluczowych w firmie IPP, wyłącznego dystrybutora na Polskę systemów biometrycznych IDTECK.

Wartość ogólnoświatowego rynku systemów biometrycznych sięga 3,8 mld dolarów, a prognozy na rok 2012 szacują, że powinna przekroczyć sumę 7,4 mld dol.

— Polski rynek urządzeń biometrycznych rozwija się, choć powoli. Wynika to głównie z niewiedzy społe- czeństwa. Ludzie boją się zapisu obrazu swoich cech biometrycznych — twierdzi Andrzej Oliński.

Szybki odlot

Przykładem usług biometrycznych mogą być odprawy graniczne. W Australii systemy rozpoznawania twarzy przyśpieszyły odprawę celną z dwóch i pół minuty do 6 sekund. Dlatego 98 proc. przekraczających australijską granicę wybiera odprawę biometryczną zamiast klasycznej. Inną dziedziną stosującą dobrodziejstwa bezpiecznej biometrii jest bankowość. Już rok temu szwajcarski bank Pictet — jako pierwsza placówka finansowa na świecie — wprowadził identyfikację biometryczną swoich pracowników oraz klientów mających konta w tym banku. W tej instytucji każdy musi poddać się skanowaniu twarzy wykonywanej przez 110 skanerów umieszczonych przed drzwiami.

Nieśmiały początek

Najpopularniejsze są jednak biometryczne czytniki kontroli dostępu i rejestracji czasu pracy. Kontrolują one wejście każdej osoby do firmy. Bio-metryczne systemy kontroli powinny być zainstalowane przede wszystkim przy wejściach do pomieszczeń zarezerwowanych dla nielicznych pracowników, takich jak strefy szczególnego bezpieczeństwa sanitarnego.

— Jest już w Polsce pierwszy szpital — św. Wojciecha w Gdańsku — który zdecydował się na zainstalowanie takiego zabezpieczenia — cieszy się Andrzej Oliński.

Jak to działa

Biometryczne metody rozpoznawania identyfikują ludzi na podstawie indywidualnych cech fizycznych — linii papilarnych, kształtu twarzy, geometrii dłoni, układu żył dłoni, tęczówki i siatkówki oka, kształtu małżowiny usznej — oraz behawioralnych, czyli: pisma ręcznego, głosu, sposobu uderzania w klawisze klawiatury oraz podpisu dynamicznego, tj. szybkości pisania, kolejności i siły nacisku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Złoch

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu