Poznańskie hot spoty i gra miejska

MK
opublikowano: 05-06-2013, 00:00

Dobrodziejstwa darmowego surfowania w sieci można zachwalać w mediach lub na lekcjach informatyki.

Na ciekawszy pomysł wpadł operator telekomunikacyjny Inea, który nosi zaszczytny tytuł Gazeli Biznesu, przyznawany przez naszą redakcję najbardziej dynamicznym przedsiębiorstwom z sektora MŚP. Wielkopolska firma zafundowała mieszkańcom Poznania mobilną grę typu real-time. Pierwsza edycja odbyła się w października zeszłego roku, druga odsłona — tej jesieni.

Inea SpotHunter — bo tak się nazywa gra Inei — łączy walkę w rzeczywistości wirtualnej z aktywnością w przestrzeni miejskiej. W ubiegłym roku wyglądało to tak: gracz musiał pobrać aplikację z internetowych sklepów AppStore lub Google Play na swój telefon, a następnie zalogować się do sieci w jednym z hot spotów. Dzięki aplikacji mógł widzieć na ekranie urządzenia mobilnego mapkę z miejscami ukrycia nagród (m.in. sześć tabletów i iPhon 5) oraz bieżącą lokalizację innych użytkowników. Wrażeniami uczestnicy dzielili się później z przyjaciółmi w mediach społecznościowych, na forach czy w rozmowach telefonicznych — i o to chodziło organizatorowi zabawy.

Inea ma w Poznaniu 70 hot spotów, po 10 w autobusach i taksówkach, resztę w tzw. punktach stabilnych, czyli np. w galeriach handlowych, sklepach i instytucjach. Osoby, które wykupiły abonament tej firmy, mogą w całym mieście korzystać z internetu bezpłatnie, pozostali również mają do sieci darmowy dostęp, tyle że przez 15 minut.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu