Pożyczanie pieniędzy musi być rozsądne i transparentne

Materiał partnera
opublikowano: 21-06-2018, 22:00

Odpowiednia wiedza konsumentów i wysokie standardy postępowania instytucji finansowych są niezbędne do zapewnienia Polakom bezpieczeństwa na rynku finansowym

O Bezpieczeństwie Polaków na rynkach finansowych podczas VIII edycji Europejskiego Kongresu Finansowego rozmawiali: Mariusz Cholewa, prezes Biura Informacji Kredytowej, Przemysław Gdański prezes banku BGŻ BNP Paribas, Jakub Machnik, wiceprezes Uniqa Towarzystwa Ubezpieczeń, Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Agnieszka Wachnicka, dyrektor wydziału klienta rynku bankowo-kapitałowego w Biurze Rzecznika Finansowego, oraz Marcin Żuchowski członek zarządu Provident Polska.

Obserwujemy wydłużanie okresu, na który zaciągane są pożyczki i 
      zwiększanie ich kwot. Polacy czują się bezpieczniejsi, mają lepsze 
      perspektywy zatrudnienia. Dlatego zmienia się struktura zadłużenia. I to 
      nie jest groźne zjawisko. Ważne by klient rozumiał co i na jakich 
      zasadach pożycza, jaki jest produkt, na który się zdecydował. Opowiadamy 
      się za edukacją klientów. Tym bardziej, że w ciągu dwóch ostatnich lat 
      liczba regulacji istotnie wzrosła.
Wyświetl galerię [1/6]

Marcin Żuchowski, członek zarządu, dyrektor ds. ryzyka kredytowego na poziomie regionu w Provident Polska

Obserwujemy wydłużanie okresu, na który zaciągane są pożyczki i zwiększanie ich kwot. Polacy czują się bezpieczniejsi, mają lepsze perspektywy zatrudnienia. Dlatego zmienia się struktura zadłużenia. I to nie jest groźne zjawisko. Ważne by klient rozumiał co i na jakich zasadach pożycza, jaki jest produkt, na który się zdecydował. Opowiadamy się za edukacją klientów. Tym bardziej, że w ciągu dwóch ostatnich lat liczba regulacji istotnie wzrosła. Fot. Łukasz Głowala

Polak mało zadłużony

Przyczynkiem do dyskusji stał się raport „Zadłużenie i bezpieczeństwo finansowe Polaków”, który zaprezentował autor Ignacy Morawski, ekonomista i dyrektor platformy analitycznej SpotData. Zwrócił uwagę, że zadłużenie gospodarstw domowych w Polsce jest relatywnie niskie. W zeszłym roku wyniosło około 35 proc. PKB. To granica dolnego przedziału wskazanego w badaniach MFW jako zakres optymalny dla wzrostu gospodarczego. Polacy tak samo chętnie jak mieszkańcy innych europejskich krajów korzystają z kredytów krótkoterminowych. Znacznie rzadziej zaciągają wieloletnie — hipoteczne. Ekonomista zwrócił uwagę, że pomimo rosnącej liczby regulacji i dbałości państwa o stworzenie przejrzystych reguł na rynku finansowym (bankowym i pozabankowym), nie rośnie poczucie bezpieczeństwa klientów.

— Polski konsument ma relatywnie małe zaufanie do instytucji działających na rynku finansowym. Często nie umie porównać produktów. Słabo ocenia doświadczenia współpracy z instytucjami finansowymi — mówił Ignacy Morawski.

Według niego, są dwie grupy ludzi, którzy powinni podlegać szczególnej ochronie — to osoby o niskich, płynnych aktywach oraz o niewielkiej wiedzy finansowej.

Szanse i zagrożenia

Rozmówcy nie mieli wątpliwości, dostępność do usług finansowych jest dla klientów indywidualnych szansą, jeśli korzystają z nich w sposób rozsądny i umiejętny. Może jednak stać się zagrożeniem, jeśli z powodu braku wiedzy lub umyślnego działania innych doprowadzą do pętli zadłużenia.

— Dług może być równocześnie szansą i zagrożeniem tak dla gospodarki, jak i osób indywidualnych. Nie jest niczym złym, jeśli służy sfinansowaniu potrzeb inwestycyjnych, na przykład zakupu mieszkania — podkreślała Agnieszka Wachnicka.

Dodała też, że w Polsce są wystarczające regulacje.

— Regulacyjnie nasz konsument jest chroniony. Ale równocześnie mamy problem z edukacją i ze standardami etycznymi w instytucjach. Żadne regulacje nie doprowadzą do sukcesu, dopóki nie zmienią się standardy wiedzy i pracy, dopóki sektor sam nie odrobi lekcji, nie postawi klienta w centrum zainteresowania i nie będzie go traktował jak partnera — mówiła Agnieszka Wachnicka.

Prezes Przemysław Gdański uważa, że nie tylko rośnie świadomość finansowa klientów, ale także sektor finansowy w Polsce zmienia się po różnych doświadczeniach.

— Nie zgadzam się z negatywną oceną sektora finansowego i dostępności usług. Polska się dużo nauczyła po kryzysie finansowym. Każde doświadczenie jest przyczynkiem do nauki — mówił Przemysław Gdański.

Jego zdaniem, dobrze, że regulator uniemożliwił dopuszczanie do niektórych nieprawidłowości, ale nawet gdyby tego nie zrobił, to sektor bankowy sam by je wyeliminował. Jednocześnie Przemysław Gdański zwrócił uwagę na zmianę pokoleniową i kulturową.

— Dla pokolenia moich rodziców dług był zły. Należało tak wydawać pieniądze i tak oszczędzać, by się nie zapożyczać. Dziś rośnie zaufanie do sektora bankowego, ale też odpowiedzialność instytucji finansowych za ich działania.

Niezbędna edukacja

Nieco bardziej ostrożni w wypowiedziach byli prezes Marek Niechciał i Mariusz Cholewa.

— Jakość portfela kredytowego się pogarsza. Kredyty gotówkowe na ponad 50 tys. zł. spłacane są gorzej niż mniejsze, a jest ich coraz więcej — relacjonował Mariusz Cholewa.

Dodatkowo zwrócił uwagę, że wiele osób, które pożyczają niewielkie kwoty w firmach pożyczkowych, ma również zadłużenie w banku. Z danych BIK wynika, że 40 proc. takich osób nie spłaca terminowo zobowiązań.

— Może w pewnym momencie instytucje finansowe powinny mówić klientowi, żeby nie zaciągał kolejnej pożyczki. Istnieje niebezpieczeństwo, że przestanie spłacać wszystkie zobowiązania — mówił Mariusz Cholewa.

Marek Niechciał zaapelował zaś do banków udzielających kredytów hipotecznych, żeby rozwijały opcje ze stałym oprocentowaniem. To powinno zmniejszyć obawy wielu osób związane z zadłużaniem się na kilka dekad. Przypomniał, że do UOKiK piszą ludzie, którzy mają problemy, i tak długo, jak w sektorze finansowym zdarzać się będą poważne wpadki, tak długo będzie rosła liczba regulacji. Marcin Żuchowski zastanawiał się natomiast, czy mnożenie regulacji, ich częste zmienianie zawsze dobrze wpływają na rynek usług finansowych.

— Jestem zwolennikiem edukacji. Zagrożeniem dla poczucia bezpieczeństwa finansowego jest to, że klient nie rozumie produktu, który oferuje mu kredytodawca, a jednak z niego korzysta — mówił Marcin Żuchowski.

Przedstawiciel Providenta podkreślał, że potrzebne jest równoczesne zwiększanie świadomości finansowej klientów i podnoszenie standardów etycznych działalności firm finansowych.

Jakub Machnik zwrócił zaś uwagę na jeszcze jeden element, który może zwiększyć bezpieczeństwo finansowe Polaków. Wskazał, że oprócz rozsądnego korzystania z produktów finansowych, na poczucie bezpieczeństwa wpłynąłby rozwój rynku usług ubezpieczeniowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / Pożyczanie pieniędzy musi być rozsądne i transparentne