PPK mogą być dodatkowym atutem podczas rekrutacji

  • Materiał partnera
opublikowano: 06-05-2019, 11:19

Niekorzystne zjawiska demograficzne, takie jak starzenie się polskiego społeczeństwa, powodują, że dotychczasowe rozwiązania emerytalne nie wystarczą, aby ze spokojem patrzeć w przyszłość – powtarzają eksperci od co najmniej 20 lat, czyli od czasu wprowadzenia reformy emerytalnej. I zawsze dodają, że w celu zapewnienia sobie godnej egzystencji w przyszłości należy wziąć oszczędzanie w swoje ręce. Temu między innymi mają służyć dobrowolne dla osób zatrudnionych pracownicze plany kapitałowe (PPK), które już niedługo będą musieli wprowadzić pracodawcy.

Termin wprowadzenia w firmie PPK zależy od liczby zatrudnionych w niej osób. Obowiązek ten ciążyć będzie na każdym pracodawcy, nawet jeśli ma tylko jednego pracownika. Na pierwszy ogień pójdą największe przedsiębiorstwa, zatrudniające co najmniej 250 pracowników. Ustawa o PPK zacznie ich obowiązywać już od 1 lipca. Od tego czasu będą mieli nieco ponad cztery miesiące na zawarcie umowy o prowadzenie PPK (muszą to zrobić do 10. dnia miesiąca następującego po upływie trzech miesięcy od miesiąca, kiedy zacznie ich obowiązywać ustawa). Dodajmy, że od 1 stycznia 2020 r. ustawa zacznie obowiązywać firmy zatrudniające od 50 do 249 pracowników, pół roku później te z kadrą między 20 a 49 osób, a wszystkie pozostałe od 1 stycznia 2021 r. Wbrew pozorom, czasu nie zostało więc dużo.

Zobacz więcej

Proces wdrażania PPK w firmie, w zależności od jej wielkości, stopnia skomplikowania procesów kadrowo-płacowych czy np. rozproszenia geograficznego firmy, może zająć nawet kilka miesięcy – zwraca uwagę Andrzej Piestrzeniewicz, dyrektor ds. sprzedaży w PKO TFI.

– PPK rodzi wiele obowiązków dla pracodawców i nie należy z rozpoczęciem prac czekać do ostatniej chwili. Im szybciej pracodawca zacznie wprowadzać nowe rozwiązania emerytalne, tym sprawniej i bez pośpiechu wdroży program PPK – mówi Andrzej Piestrzeniewicz, dyrektor ds. sprzedaży w PKO TFI.

By sprawnie wdrożyć PPK, trzeba ten proces dobrze przygotować. Po pierwsze, należy sprawdzić, ilu zatrudnionych może uczestniczyć w programie. Chodzi o zaplanowanie dodatkowych wydatków płacowych w budżecie. Do każdej wpłaty pracownika naliczanej od wynagrodzenia brutto pracodawca dołoży bowiem przynajmniej 1,5 proc., a łącznie z nieobowiązkową wpłatą dodatkową – nawet 4 proc.

Jak podkreśla Andrzej Piestrzeniewicz, potrzebne jest także przygotowanie kadr i działu księgowości, które będą odpowiedzialne za wszelkie sprawy rozliczeniowe. Możliwe, że konieczne będzie wprowadzenie także zmian informatycznych. To wszystko bywa czasochłonne. Zatrudniający powinien także poinformować pracowników o konieczności uruchomienia PPK, o zasadach funkcjonowania programu oraz jakie obowiązki i uprawnienia mają pracownicy, w tym o możliwości rezygnacji z uczestnictwa oraz ponownym zapisywaniu ich do PPK co cztery lata.

– Podsumowując, proces wdrażania PPK w firmie, w zależności od jej wielkości, stopnia skomplikowania procesów kadrowo-płacowych czy np. rozproszenia geograficznego firmy, może zająć nawet kilka miesięcy – zwraca uwagę Andrzej Piestrzeniewicz.

Pracodawcy nie będą jednak pozostawieni sami sobie. Ustawa o PPK jasno określa, kto będzie mógł zarządzać środkami zgromadzonymi w ramach PPK. Są to towarzystwa funduszy inwestycyjnych, powszechne towarzystwa emerytalne, pracownicze towarzystwa emerytalne i zakłady ubezpieczeń. Instytucje te muszą posiadać odpowiedni kapitał własny, fundusz inwestycyjny oparty na modelu cyklu życia w ofercie oraz odpowiednie doświadczenie w zarządzaniu funduszami.

– Te instytucje są już przygotowane, żeby poprowadzić swoich klientów krok po kroku przez cały proces od podpisania stosownych umów aż do pierwszych wpłat. W naszej firmie już od kilku miesięcy pracujemy nad tym, aby w odpowiednim momencie być gotowym na przeprowadzenie klientów przez cały proces – zapewnia Andrzej Piestrzeniewicz. 

I dodaje, że pracodawcy mogą liczyć na ich wsparcie również na późniejszych etapach.

Firmy czekają więc dodatkowe obowiązki i wydatki. Jak jednak uważa Andrzej Piestrzeniewicz, PPK zaprojektowano tak, aby były jak najbardziej przyjazne pracodawcom.

– Program zakłada na przykład zwolnienie ich składki z opłat na ubezpieczenie społeczne czy też wliczenie jej w koszty uzyskania przychodu. Poza tym świadomi pracodawcy będą mogli wykorzystywać PPK jako miękki czynnik przyciągający nowych pracowników lub budujący lojalność dotychczasowych. To od decyzji pracodawcy zależeć będzie wysokość jego dopłaty (wpłaty dodatkowej). Dzięki temu PPK prawdopodobnie figurować będą na liście obok innych benefitów, które firmy proponują na etapie rekrutacji. Zapewne pracodawcy wmontują również PPK w swoje systemy lojalnościowe, np. zwiększając wysokość wpłaty dodatkowej wraz ze wzrostem stażu pracy pracownika – wyjaśnia Andrzej Piestrzeniewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu