Czytasz dzięki

PPK to wyzwanie i szansa

  • Materiał partnera
opublikowano: 28-05-2019, 10:05

Większe oszczędności to zamożniejsi emeryci i bogatszy kraj. Polaków trzeba zachęcić do efektywnego odkładania pieniędzy – uważają eksperci.

Polskie społeczeństwo stoi przed wielkim wyzwaniem. Stopa zastąpienia, czyli relacja emerytury do ostatniego przed nią wynagrodzenia, znacząco spadnie, a zmiany demograficzne spowodują, że liczba osób, które będą płaciły składki i utrzymywały pokolenie emerytów, zmniejszy się nawet o połowę. Jak zapobiec niekorzystnym zjawiskom? O tym mówili goście konferencji „PB” poświęconej pracowniczym planom kapitałowym (PPK).

Wyższa stopa oszczędności i szybszy rozwój rynku kapitałowego dają szansę na wyższy wzrost gospodarczy, a dzięki niemu także możemy mieć wyższe emerytury – wyjaśniał szef platformy Spotdata.

Nadzieja w oszczędzaniu

- Demografii nie zmienimy, jesteśmy starzejącym się społeczeństwem i rozwiązanie jest tylko jedno. Braki można zastąpić tylko kapitałem w postaci realnych oszczędności, które zgromadzą przyszli emeryci. Temu właśnie służą pracownicze plany kapitałowe – przekonywał Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

Jego zdaniem, to jedyna droga. ZUS, co prawda, zapewni przyszłym emerytom minimum, jednak bez dodatkowych oszczędności, nie ma mowy o godnej emeryturze.

- Jeżeli chcemy zadbać o bezpieczeństwo emerytalne nasze i młodego pokolenia, warto być uczestnikiem pracowniczych planów kapitałowych. Warto również zachęcać pracowników do tego, żeby w tym programie uczestniczyli. Opłaca się też gromadzić kapitał na indywidualnych kontach emerytalnych (IKE, IKZE). To także przyczyni się do tego, że poprawi się sposób zarządzania naszymi finansami osobistymi – mówił prezes PFR.

Co tam, panie, w inwestycjach?
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
×
Co tam, panie, w inwestycjach?
autor: Małgorzata Grzegorczyk
Wysyłany raz w miesiącu
Małgorzata Grzegorczyk
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Podkreślał przy tym konieczność budowania zaufania społecznego wobec nowego systemu oszczędzania na emeryturę.

Informacja to podstawa

- To zaufanie nie zbuduje się z dnia na dzień. Trzeba rzetelnie informować pracowników na temat tego, jak można efektywnie gromadzić kapitał emerytalny, jak efektywnie oszczędzać, jakie są korzyści wynikające z tego, że jest to system dobrowolny i prywatny – podkreślał Paweł Borys.

Ignacy Morawski, szef platformy Spotdata, zwracał uwagę, że system emerytalny wprowadzony 20 lat temu, którego istotnym elementem były otwarte fundusze emerytalne, miał swoje zalety, jednak miał też zasadniczą wadę – nie generował do systemu emerytalnego dodatkowego strumienia pieniędzy, lecz po prostu inaczej dzielił składkę.

Zwracał też uwagę na wpływ PPK na gospodarkę. Podstawowy efekt, indywidualny, to większe emerytury poszczególnych osób. Jednak nawet istotniejsze mogą być efekty makroekonomiczne.

- Wyższa stopa oszczędności i szybszy rozwój rynku kapitałowego dają szansę na wyższy wzrost gospodarczy, a dzięki niemu także możemy mieć wyższe emerytury – wyjaśniał szef platformy Spotdata.

Pokusił się nawet o konkretne wyliczenia. Jego zdaniem, jeżeli PPK rzeczywiście się rozwiną na większą skalę, to mogą podnieść wzrost gospodarczy w skali od 0,1 do 0,4 pkt. proc. rocznie.

- Ktoś może powiedzieć, że to niewiele. Jednak jeśli spojrzymy na całe pokolenie, to to jest dochód większy o 10-12 proc., i to już nie jest mało – przekonywał Ignacy Morawski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane