PR-owcy są wciąż rozchwytywani

DCZ
opublikowano: 08-02-2008, 00:00

Jeśli ktoś szukał w 2007 r. pracy w branży public relations, to zapewne ją znalazł — ofert było aż o 40 proc. więcej niż rok wcześniej.

Jeśli ktoś szukał w 2007 r. pracy w branży public relations, to zapewne ją znalazł — ofert było aż o 40 proc. więcej niż rok wcześniej.

Pracodawcy zamieścili w 2007 r. w mediach aż 1353 ogłoszenia o pracy na różnych stanowiskach w PR — podaje branżowy portal Proto.pl. Ponad połowa ofert była przeznaczona dla specjalistów, 27 proc. dla menedżerów/dyrektorów, 11 proc. — dla praktykantów i stażystów, a 10 proc. — dla asystentów/konsultantów. Co ciekawe, w 2007 r. to nie agencje, jak rok wcześniej — ale firmy były głównymi pracodawcami. Świadczy to o większym zainteresowaniu przedsiębiorstw prowadzeniem działań public relations.

Nie oznacza to jednak, że agencje już nie potrzebują pracowników — nadal zatrudniają nowe osoby i powiększają zespoły. Niektóre zamieściły w mediach nawet po kilkanaście ofert pracy w ciągu roku. Najwięcej ogłoszeń dały: Ciszewski PR, Ad Rem, On Bard, Core PR, 180° PR, Euro RSCG Sensors.

— Ostatni rok był dla nas czasem zmiany struktur organizacyjnych i tworzenia nowych działów: relacji inwestorskich i szkoleń. Na naszym rynku coraz trudniej znaleźć doświadczone osoby aktywnie szukające pracy. Na przykład od dłuższego czasu poszukujemy konsultanta public relations, posługującego się biegle francuskim — mówi Sebastian Hejnowski, dyrektor zarządzający w Ciszewski PR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DCZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu