Pracodawcy apelują w sprawie VAT

Agnieszka Jabłońska
opublikowano: 23-03-2010, 00:00

Płatnicy VAT mają dość niestabilności prawnej. Liczą, że urzędników do porządku przywoła premier.

Płatnicy VAT mają dość niestabilności prawnej. Liczą, że urzędników do porządku przywoła premier.

Pracodawcy zbuntowali się przeciwko działaniom urzędników Ministerstwa Finansów (MF), którzy — ich zdaniem — niekonsekwentnie interpretują przepisy podatkowe. W liście Konfederacji Pracodawców Polskich (KPP) oraz Centrum im. Adama Smitha adresowanym do premiera Donalda Tuska, czytamy, że działania urzędników "wywołane są chęcią pozyskania dodatkowych środków do budżetu państwa za wszelką cenę, nawet ze świadomością łamania prawa", a "dzisiejsze dodatkowe dochody uzyskane w ten sposób staną się przyczyną przyszłych wielokrotnie wyższych odszkodowań wypłacanych w kolejnych latach".

Lawina kontroli

Na co konkretnie skarżą się pracodawcy? Tradycyjnie chodzi o niejednolitą stawkę VAT na olej (różni się w zależności od zadeklarowanego wykorzystania) i prawo do odpisywania VAT przy zakupie samochodów. Tym razem kamyczek do ogródka MF dorzucili także leasingodawcy.

— W połowie 2009 r. MF uznało, że firmy leasingowe nie mogą stosować stawki zwolnionej z VAT wobec leasingowanych przedmiotów, mimo że w kwestii prawnej nic się nie zmieniło od orzeczenia Sądu Najwyższego z 1998 r. — twierdzi Jacek Rakowski, dyrektor pionu prawnego BRE Leasing.

Zdaniem autorów listu, rozbieżności interpretacyjne już wkrótce wywołają lawinę kontroli skarbowych.

— Mamy sygnały od wielu firm, że zaczynają się kontrole, które obejmą miliony faktur. Konieczność uregulowania zaległego VAT za pięć lat wstecz może oznaczać krach wielu firm — twierdzi Andrzej Malinowski, prezydent KPP.

Oberwą klienci

— Orzeczenia europejskie w tym zakresie wyraźnie rozstrzygają kwestię na naszą korzyść. Wystarczy je przeanalizować. Takie działanie uderzy jednak przede wszystkim w leasingobiorców, czyli małe i średnie przedsiębiorstwa, które będą musiały zapłacić zaległy VAT. Myślę, że wiele z nich może mieć z tym problem — twierdzi Andrzej Sugajski, dyrektor generalny Związku Polskiego Leasingu.

Ucierpi też wizerunek firm leasingowych.

— Jeśli proceder będzie kontynuowany, już wkrótce nasi klienci dostaną korekty faktur, które zmuszą ich do zapłacenia VAT. A jeśli potem okaże się, że racja leżała po stronie firm leasingowych, otrzymają korekty do korekt. Myślę, że takie zawirowania bardzo negatywnie wpłyną postrzeganie branży. Ponadto wzrost ceny usługi o 22 proc. zdecydowanie zmniejszy jej konkurencyjność w stosunku do zwykłych kredytów — kwituje Jacek Rakowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Jabłońska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu