Pracownicy dołują Prokom

Dariusz Karolak
26-08-2002, 00:00

Wprawdzie w większości rekomendacji dotyczących tej spółki zaleca się kupno, to jednak systematycznie obniżana jest wycena. Dodatkowym zagrożeniem jest asymilacja 762 tys. akcji pracowniczych obejmowanych po 1 zł. Rynek zdaje się to zagrożenie już dyskontować, co widać np. po tym, że znacząco urosły banki, a Prokom nie, choć najczęściej rosły razem. Czwartkowy atak na 2-miesięczną linię trendu spadkowego pozostawił po sobie ślad w postaci grubej czarnej szpulki. Jeżeli kurs spadnie dzisiaj poniżej dzienną średnia VAMA10, 112, co po piątkowej sesji na Nasdaq jest prawdopodobne, można będzie oczekiwać spadku do wsparcia zaznaczonego na wykresie łagodnie opadającego 4-tygodniowego kanału. Nachylenie tego kanału sygnalizuje duży potencjał podaży wiszący nad rynkiem. Normalnie można by oczekiwać kanału horyzontalnego.

Ciekawe, że na wielu oscylatorach pojawiły się sygnały kupna. Należy podejść do nich niezwykle ostrożnie. Ewentualne wzrosty, jeżeli przyjdą, raczej okażą się krótkotrwałe i będą potraktowane jako okazja do sprzedaży.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dariusz Karolak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Rynek , PO

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pracownicy dołują Prokom