Pracownicze walory na speczasadach

Agnieszka Berger
27-11-2006, 00:00

Rząd chce uregulować ustawą przydział akcji pracowniczych w grupach energetycznych. Twierdzi, że to nie opóźni konsolidacji. Na pewno?

Wszystko wskazuje na to, że aby wybrnąć z prawnych pułapek przy przydziale akcji pracownikom konsolidowanych firm państwowych, rząd ucieknie się do spec-rozwiązania. Zasady wydania załogom walorów przejmowanych przedsiębiorstw i ich konwersji na papiery spółek matek prawdopodobnie zostaną uregulowane ustawowo.

— Taka jest rekomendacja zespołu ds. konsolidacji (chodzi o zespół roboczy ds. powołania Polskiej Grupy Energetycznej — PGE — red.). Podobne wnioski wynikają z naszych analiz prawnych. Sytuacja w poszczególnych spółkach jest bardzo zróżnicowana. Rozwiązanie ustawowe pozwoli ją uporządkować — mówi Michał Krupiński, wiceminister skarbu odpowiedzialny za energetykę.

Problem dotyczy głównie PGE, w której część pracowników już dostała akcje swoich spółek, inni nabyli do nich prawo, ale jeszcze nie rozpoczęła się procedura ich udostępniania, a jeszcze inni — jak załoga Polskich Sieci Elektroenergetycznych — też chcą dostać papiery, choć im one nie przysługują, bo ich firma nie powstała w wyniku komercjalizacji przedsiębiorstwa państwowego. Do tego dochodzi jeszcze kwestia gotówkowego ekwiwalentu za akcje, który — w myśl znowelizowanej latem ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji — musiałby być wypłacany w niektórych przypadkach (choć ten problem praktycznie już rozwiązano, projektując w ramach grup piętrowe konstrukcje).

Zrealizujemy porozumienie

Zdaniem wiceministra, w grę wchodzi nowelizacja prawa energetycznego lub przygotowanie specjalnej ustawy. Pierwsza ewentualność jest jednak bardziej prawdopodobna. Według Michała Krupińskiego, prace są zaawansowane, a jeśli w grę wchodziłaby nowelizacja prawa energetycznego, gospodarzem ustawy jest Ministerstwo Gospodarki. Niestety, z Tomaszem Wilczakiem, wiceministrem tego resortu odpowiedzialnym za energetykę, nie udało się nam skontaktować.

Jedno jest pewne, na przygotowanie zmian w ustawie, uzgodnienie zapisów ze związkowcami i przeprowadzenie nowelizacji przez parlament trzeba sporo czasu. Tymczasem rząd zobowiązał się wobec pracowników energetyki, że nie rozpocznie konsolidacji, dopóki kwestia przydziału i konwersji akcji nie zostanie uzgodniona. A to oznacza, że konsolidacyjny harmonogram — przewidujący połączenie części spółek jeszcze w tym roku — stoi pod znakiem zapytania.

Poczekamy, zobaczymy

— Planowane rozwiązanie nie opóźni procesu konsolidacji. Wręcz przeciwnie, to gwarancja sprawnego przeprowadzenia zmian. Zgłoszenie projektu pod obrady Sejmu zabezpieczy prawa pracowników do akcji, co oznacza realizację zapisów porozumienia — nie traci optymizmu Michał Krupiński.

Z naszej rozmowy z Barbarą Stefaniak-Gnyp, przewodniczącą Sekcji Krajowej Energetyki Solidarności, wynika jednak co innego.

— Rozwiązanie ustawowe to nasz postulat, ale nie rozmawialiśmy z rządem na temat szczegółów. Na razie nie przedstawiono nam żadnego projektu. Na pewno poczekamy na uchwalenie ustawy, bo samo skierowanie jej pod obrady Sejmu nie daje nam żadnych gwarancji co do ostatecznych rozwiązań. Równie dobrze sami moglibyśmy uzbierać podpisy i wystąpić z inicjatywą ustawodawczą — mówi Barbara Stefaniak-Gnyp.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pracownicze walory na speczasadach