Pracują dwie linie, a będzie jeszcze pięć

Katarzyna Kozińska
26-05-2004, 00:00

Do nowego kompleksu za 20 mln EUR Hexal przeniesie z Niemiec produkcję wszystkich leków sprzedawanych w Polsce.

Hexal Polska, spółka z grupy niemieckiego koncernu, otworzyła w Warszawie nową fabrykę leków. Obok części produkcyjnej powstała również hurtownia i kompleks magazynowy. Budowa całego obiektu kosztowała 20 mln EUR (93 mln zł). Andrzej Trzeciakowski, prezes polskiego oddziału, już zapowiada drugi etap inwestycji.

— W piątek otrzymaliśmy zgodę Głównego Inspektora Farmaceutycznego na produkcję w nowym zakładzie. Pierwsze leki wyprodukowane w Polsce trafią na rynek najdalej w czwartym kwartale. Na razie zakład jest wyposażony w dwie linie produkcyjne, ale uwzględniając ogromne potrzeby naszej spółki matki, w ciągu kilku miesięcy 2005 r. wstawimy jeszcze pięć linii. W ciągu najbliższych lat rozbudujemy jeszcze zakład wydając na to kolejne 15 mln EUR (70 mln zł) — mówi Andrzej Trzeciakowski.

Hexal Polska finansował inwestycję z własnych środków.

— Wspomagaliśmy się również kredytem bankowym. W nowym obiekcie pracę znalazło 100 osób — podkreśla prezes Hexal Polska.

Do Polski zostanie przeniesiona produkcja wszystkich leków, sprzedawanych na naszym rynku w formach suchych (tabletki, kapsułki). W przyszłości fabryka ma zaspokajać również inne rynki wschodnie. Może bowiem wytwarzać do 2 mld sztuk tabletek rocznie.

— Dzięki przeniesieniu produkcji do Polski spadną koszty, a co za tym idzie także ceny leków. Liczę, że już w 2005 r. obroty ze sprzedaży wzrosną co najmniej o 15 proc. — mówi prezes Trzeciakowski.

2003 r. spółka zamknęła sprzedażą na poziomie 25,8 mln EUR. W tym roku planuje zwiększyć obroty do 30 mln EUR. Tymczasem niemiecki Hexal, do której należy polska spółka, generuje obroty rzędu 1,2 mld EUR. Grupa specjalizuje się w lekach odtwórczych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kozińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pracują dwie linie, a będzie jeszcze pięć