Praterm raczej złoży ofertę wstępną w sprawie kupna akcji EC Tychy

Internet Securities
opublikowano: 17-03-2006, 14:08

Notowany na giełdzie warszawskiej producent i dystrybutor ciepła Praterm raczej złoży ofertę wstępną w sprawie kupna akcji Elektrociepłowni Tychy SA, którą wystawiło na sprzedaż w piątek w drodze rokowań Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP), wynika z wypowiedzi prezesa zarządu Pratermu Edwarda Kowalewskiego.

Notowany na giełdzie warszawskiej producent i dystrybutor ciepła Praterm raczej złoży ofertę wstępną w sprawie kupna akcji Elektrociepłowni Tychy SA, którą wystawiło na sprzedaż w piątek w drodze rokowań Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP), wynika z wypowiedzi prezesa zarządu Pratermu Edwarda Kowalewskiego.

„Myślę, że złożymy ofertę wstępną na Tychy, ale ostateczna decyzja zapadnie po analizie memorandum, które zamierzamy odebrać z MSP” – powiedział w piątek agencji ISB Kowalewski.

We wtorek na spotkaniu z dziennikarzami Kowalewski zapowiedział, że Praterm na pewno poprosi o memorandum i będzie zainteresowany Tychami, jeśli uzna, że ta spółka ma wartość dodatnią.

Z ustaleń ISB wynika, ze oprócz Pratermu zainteresowanymi Tychami mogą być m.in. takie firmy, jak Dalkia, Fortum, SFW Energia i Energetyka Cieplna Opolszczyzny (ECO).

W piątek resort skarbu zaprosił do rokowań inwestorów w sprawie zakupu akcji EC Tychy.

Skarb Państwa oferuje 10-85% akcji spółki, natomiast 15% stanowią akcje pracownicze.

Termin składania ofert wstępnych upływa w dniu 21 kwietnia 2006 roku o godzinie 13.00, a do 18 maja 2006 roku ma być przygotowana tzw. krótka lista.

Skarb Państwa próbował już na przełomie 2000 i 2001 roku sprzedać tyską spółkę, ale ostatecznie nie porozumiał się z francuską firmą SNET, która prowadziła już wyłączne rozmowy z resortem. Wcześniej z prywatyzacji Tych wycofał się szwedzki Vattenfall.

EC Tychy o przychodach ponad 80 mln zł, kapitale własnym nie przekraczającym 10 mln zł i bardzo dużym zadłużeniu mogą mieć problem ze znalezieniem inwestora, choć spółka osiąga obecnie dodatnie wyniki i przeszła już częściową restrukturyzację.

ISB dowiedziała się, że głównym problemem EC Tychy są stare zobowiązania kredytowe, generujące bardzo duże obciążenia finansowe. Firma nie wymaga natomiast znaczących inwestycji w majątek produkcyjny, ale kapitału, który posłuży na jej oddłużenie.

W 2004 roku EC Tychy wypracowały 17 mln zł zysku netto przy przychodach 91 mln zł. Obecnie, po restrukturyzacji, zatrudnienie w firmie spadło do ok. 270 osób.

Moc zainstalowana w EC Tychy wynosi 290 MWt i 40 MWe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane