Prawdziwa wartość PGNiG jest trudna do oszacowania

Sebastian Gawłowski
26-09-2005, 00:00

Rynek wystawił bardzo wysoką ocenę prywatyzacji PGNiG. Cena akcji gazowego monopolisty wzrosła w debiucie aż o 34 proc., do 4 zł. W pierwszych transakcjach kurs PGNiG był nawet wyższy, ale na zamknięciu sesji za akcje spółki płacono już 3,81 zł. Po tak silnym wzroście teoretycznie trudno będzie na kolejnych sesjach przebić wycenę z otwarcia. Teoretycznie...

Nikt nie spodziewał się, że akcje PGNiG aż tak zdrożeją. Wyceny specjalistów przed ofertą były niższe od ceny emisyjnej (2,98 zł). Średnia prognoza debiutu wynosiła w ankiecie „PB” 3,32 zł (uczestniczyło w niej 12 analityków i maklerów). Wycena w okolicy 4 zł może być więc nieco przesadzona. Odzwierciedlają to wskaźniki, a zwłaszcza szacunki P/E na koniec roku. Jego wartość przy tym kursie wynosi 20 i jest najwyższa wśród wymienionych w tabeli obok europejskich spółek gazowych, dla których średnia to 15,4. Z kolei dla indeksu europejskiego sektora gazowego P/E wynosi 16,72. KBC Securities w piątkowym raporcie wycenił akcje PGNiG na 4,01 zł, potwierdzając poniekąd, że poziom 4 zł będzie bardzo silnym oporem dla notowań spółki.

Można więc zaryzykować twierdzenie, że wycena PGNiG jest oderwana od fundamentów spółki. Czy od chwili ustalania ceny emisyjnej zaszły w niej jakieś wielkie zmiany? Na pewno nie. Z drugiej strony trudno jednak „dyskutować” z wielkim popytem na akcje PGNiG, podsycanym dodatkowo takimi informacjami, jak wydanie przez agencję ratingową S&P perspektywy pozytywnej dla spółki w przeddzień jej debiutu na giełdzie. Zarówno krajowi, jak i zachodni inwestorzy instytucjonalni nie dostali tyle akcji, ile chcieli. Dodatkowo analitycy wskazują, że spółka będzie miała duży udział w kilku kontynentalnych indeksach benchmarkowych, według których inwestują zagraniczne fundusze. Mimo przewartościowania inwestorzy będą więc w najbliższym czasie dokupować akcje gazowego giganta. Obecnie spółce wyjątkowo sprzyja sytuacja na rynkach surowcowych. W dłuższym terminie to właśnie koniunktura na rynku ropy będzie miała decydujący wpływ na nastawienie rynku do PGNiG. Jest więc szansa na przekroczenie ceny debiutu. Tylko na jak długo?

Debiut PGNiG pokazał, że wyceny tej spółki nie mają na razie sensu. Po pierwsze, różnorodność jej składników majątkowych utrudnia rzetelną wycenę którąkolwiek z metod analitycznych. Po drugie, na akcje PGNiG jest ogromny popyt, przede wszystkim inwestorów zagranicznych, którzy bez problemu objęliby całą ofertę. Zostawmy więc wyceny rynkowi i dajmy mu na to trochę czasu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Prawdziwa wartość PGNiG jest trudna do oszacowania