Prawo, które nie przeszkadza, urzędnicy, którzy pomagają

Cykl powstał we współpracy z PARP
aktualizacja: 29-11-2017, 12:22

Rząd proponuje pakiet regulacji, które zwiększą ochronę i prawa przedsiębiorców w relacjach z państwem i urzędnikami. To Konstytucja biznesu zapisana w projektach pięciu ustaw. Wprowadzą domniemanie uczciwości przedsiębiorcy i zasadę, co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone.

— Na pewno będziemy się często powoływali na prawo przedsiębiorców i na zasady tam zapisane. Zastanawiam się nawet, jak często będzie to konieczne. Ile razy o podstawowych zasadach w relacjach biznes — administracja zapomni urzędnik, a ile razy proponowane przez resorty nowe przepisy nie będą uwzględniały wolności gospodarczej czy domniemania uczciwości biznesu — docieka Arkadiusz Pączka, dyrektor centrum monitoringu legislacji Konfederacji Pracodawcy RP.

W ten sposób komentuje projekty ustaw tworzących Konstytucję biznesu. Dla niego najważniejsze jest to, że po wielu latach poprawiania, uszczegółowiania i rozbudowania ustawy o swobodzie działalności gospodarczej przygotowano propozycję regulacji, które przywracają równowagę w relacjach: przedsiębiorca — administracja.

— To najpoważniejsza zmiana legislacyjna na temat działalności gospodarczej od kilkunastu lat. Zaproponowanie i uchwalenie ustaw jest potrzebne. Jednak kluczowa będzie praktyka urzędnicza. Także to, w jaki sposób zasady zapisane w prawie przedsiębiorców będą respektowane w innych ustawach i rozporządzeniach — dodaje Arkadiusz Pączka.

Dwie zasady „Podejmowanie i prowadzenie działalności gospodarczej jest wolne i dozwolone każdemu na równych prawach, z zachowaniem warunków określonych przepisami prawa oraz Podmioty gospodarcze mogą w ramach prowadzonej działalności gospodarczej dokonywać czynności i działań, które nie są przez prawo zabronione” wpisano do polskiego prawodawstwa już w 1988 r. Ale pierwotna ustawa o działalności gospodarczej (sześć stron maszynopisu, sześć prostych rozdziałów) potocznie nazywana ustawą Wilczka, była tyle razy zmieniana, tak uszczegóławiane były wyjątki od reguły wolności biznesowej, że w tym roku ustawa o swobodzie działalności gospodarczej (następczyni pierwszej regulacji) liczy już 111 artykułów i 79 stron maszynopisu. W rządzie Beaty Szydło rok trwało procedowanie nad pakietem ustaw określanych jako Konstytucja biznesu, którego najważniejszym elementem jest ustawa Prawo przedsiębiorców. Jesienią ubiegłego roku propozycje nowych przepisów przedstawiło Ministerstwo Rozwoju, dwa tygodnie temu projekty uzgodnione pomiędzy resortami przyjął rząd. Pierwsze czytanie projektów w Sejmie przewidziano na 6 grudnia

— Liczymy, że nowe przepisy będą mocnym impulsem dla przedsiębiorczości. Dobre i stabilne prawo daje przedsiębiorcom pewność, że mają w państwie partnera — mówi Armen Artwich, zastępca dyrektora departamentu doskonalenia regulacji gospodarczych w Ministerstwie Rozwoju.

W prawie przedsiębiorców rząd zapisał „przedsiębiorca może podejmować wszystkie działania z wyjątkiem tych, których zakazują przepisy prawa” oraz „organ kieruje się w swoich działaniach zasadą zaufania do przedsiębiorcy, zakładając, że działa on zgodnie z prawem, uczciwie oraz z poszanowaniem dobrych obyczajów”. Znaczenie tych słów podkreśla prof. Marek Szydło, prawnik z Uniwersytetu Wrocławskiego

— Część z tych zasad jest zapisanych, pośrednio, w Konstytucji RP (np. wolność gospodarcza; co nie jest prawem zakazane, jest dozwolone; rozstrzyganie w razie wątpliwości spraw na korzyść przedsiębiorcy; domniemanie uczciwości przedsiębiorcy; zasada proporcjonalności; zasada odpowiedzialności władzy publicznej za swoje działania). Ale ogólne hasła zawarte w konstytucji, dla pracowników administracji nie zawsze są skutecznym bodźcem do tego, aby je stosować. Konstytucja biznesu wyraźnie odnosi zasady do działalności gospodarczej i ujmuje w postaci rozbudowanej i szczegółowej, tworząc z nich swego rodzaju instrukcje dla urzędników — tłumaczy naukowiec.

Dodaje on, że jeżeli premier Morawiecki zrealizuje swoją zapowiedź i przepisy Konstytucji biznesu będą niejako wyłożone na widok publiczny w każdym urzędzie, to można mieć nadzieję, że z czasem zmieni to w Polsce całą urzędniczą kulturę administrowania w sprawach gospodarczych. Stanie się tak między innymi przez objaśnienia prawne, czyli wytyczne wydawane przez ministrów wyjaśniające znaczenie trudnych i skomplikowanych przepisów gospodarczych.

— Jest nadzieja na to, że skończy się stan odmiennej wykładni prawa przez różne urzędy w podobnych sprawach — uważa Marek Szydło. Ma temu przeciwdziałać instytucja tzw. utrwalonej praktyki interpretacyjnej, która oznacza, że przedsiębiorca będzie mógł odwoływać się do dominującej wykładni przepisów dotyczących danej sytuacji. Marek Kowalski, szef Federacji Przedsiębiorców Polskich, podkreśla, że po to, by nowe prawo było respektowane, potrzebna jest edukacja urzędników i przedsiębiorców.

— Jedni i drudzy powinni znać nowe przepisy i je respektować. Inaczej będzie to martwe prawo — uważa Marek Kowalski. Jego zdaniem choć szkoda, iż rzecznik ma- łych i średnich przedsiębiorców nie będzie miał osobowości prawnej, to powołanie go i danie realnych uprawnień prawnych umożliwi sprawdzanie, czy nowe przepisy są respektowane.

Pakiet Konstytucja biznesu to:

- Prawo przedsiębiorców,

- Przepisy wprowadzające ustawę — Prawo przedsiębiorców oraz niektóre inne

- ustawy z pakietu Konstytucji biznesu,

- ustawa o Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorców,

- ustawa o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej i Punkcie Informacji dla Przedsiębiorcy,

- ustawa o zasadach uczestnictwa przedsiębiorców zagranicznych i innych osób zagranicznych w obrocie gospodarczym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Konstytucja biznesu:

- wprowadza instytucję drobnej i nieewidencjonowanej działalności gospodarczej, co osobom trudniącym się działalnością zarobkową na niewielką skalę (np. korepetycje, drobny handel czy nisko dochodowe usługi) da możliwość legalnego działania bez konieczności stosowania się do regulacji normalnie obowiązujących przedsiębiorców;

- przedsiębiorca zaczynający działalność gospodarczą po raz pierwszy lub ponownie po upływie 60 miesięcy nie będzie podlegał ubezpieczeniom społecznym w okresie pierwszych 6 miesięcy, przy dalszym istnieniu możliwości korzystania przez niego przez kolejne dwa lata z tzw. małego ZUS-u. [ulga nie dotyczy składek do NFZ];

- będzie można zawiesić swoją działalność gospodarczą na czas nieokreślony, bez rygoru wykreślenia z ewidencji działalności gospodarczej;

- przewiduje liberalizację reglamentacji gospodarczej i liczne ułatwienia dla przedsiębiorców;

- projekty nowych przepisów o działalności gospodarczej będą musiały unikać nakładania nowych obowiązków administracyjnych dla przedsiębiorców lub przynajmniej nakładać je w stopniu jedynie niezbędnym, umożliwiając realizację obowiązków informacyjnych w drodze elektronicznej;

- premier będzie powoływał na sześć lat rzecznika małych i średnich przedsiębiorców; będzie on mógł wnioskować do ministrów o wydanie objaśnień najbardziej skomplikowanych przepisów i interweniować gdy prawa przedsiębiorców są łamane.

- za zgodą przedsiębiorcy, niektóre proste sprawy urzędowe będzie można załatwiać przez telefon, e-mail lub za pomocą innych środków komunikacji;

- stopniowo będzie likwidowany numer REGON.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Cykl powstał we współpracy z PARP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Prawo, które nie przeszkadza, urzędnicy, którzy pomagają