Prawo restrukturyzacyjne lekarstwem na kryzys w biznesie

Bartosz Sierakowski, doradca restrukturyzacyjny, Zimmerman Filipiak Restrukturyzacja SA
opublikowano: 23-01-2018, 12:32
aktualizacja: 23-01-2018, 12:34

Niewypłacalność przedsiębiorstw jest nieodłącznym elementem każdej gospodarki rynkowej. Na kryzys w biznesie można reagować w dwojaki sposób – albo ratując go (restrukturyzacja, a więc przemodelowanie firmy i ograniczenie – co najmniej czasowe – praw wierzycieli, przy jednoczesnym zachowaniu miejsc pracy i aktywów restrukturyzowanego przedsiębiorcy) albo likwidując (upłynnienie majątku, a więc likwidacja podmiotu gospodarczego z częściowym zaspokojeniem wierzycieli i jednoczesnym powrotem aktywów trwałych do obrotu). W każdym z tych Przypadków powinno dojść do pozytywnego skutku dla gospodarki – albo uda się uratować firmę i zachować miejsca pracy, albo też dojdzie do wyeliminowania z obrotu podmiotu, który nie był już w stanie działać w sposób bezpieczny dla innych uczestników rynku, a jego upłynnione zostaną wykorzystane przez innych uczestników rynku.

Sprawdź program warsztatu „Prawo restrukturyzacyjne”

Prawne instrumenty restrukturyzacji zadłużenia lub likwidacji niewypłacalnych przedsiębiorstw należy więc rozpatrywać w dwóch aspektach – mikro- oraz makroekonomicznym. Przyjęte przez ustawodawcę rozwiązania powinny więc łączyć element partykularny (interes dłużnika i jego wierzycieli) z interesem ogółu rozumianym jako bezpieczeństwo wszystkich uczestników rynku, w tym konsumentów, a więc szerzej – całego społeczeństwa. Oba te cele ma realizować uchwalone w 2015 r. Prawo restrukturyzacyjne i głęboko znowelizowane Prawo upadłościowe. To drugie pod wieloma względami także zawiera czynnik restrukturyzacyjny (np. tzw. pre-pack, który umożliwia szybką relokację aktywów na innych, zdrowy podmiot gospodarczy).

Celem każdej z procedur restrukturyzacyjnych jest zawarcie przez dłużnika układu z wierzycielami, co ma odsunąć od przedsiębiorcy widmo upadłości. Postępowania te różnią się natomiast sposobem dochodzenia do zawarcia układu, zakresem możliwych działań restrukturyzacyjnych, zasadami zarządu majątkiem dłużnika i poziomem ochrony przed egzekucjami. Postępowanie restrukturyzacyjne może zostać wszczęte zarówno wobec przedsiębiorcy już niewypłacalnego, jak i tego, który dopiero niewypłacalnością jest zagrożony. O niewypłacalności mówimy w dwóch przypadkach. Pierwszy - oznacza utratę zdolności do regulowania wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Drugi – zachodzi, gdy zobowiązania pieniężne dłużnika, będącego osobą prawną albo jednostką organizacyjną, przekraczają wartość jego majątku, a stan ten utrzymuje się przez ponad 2 lata.

Prawo restrukturyzacyjne przewiduje cztery procedury naprawcze, które oferują różne narzędzia umożliwiające uratowanie przedsiębiorstwa. Postępowanie o zatwierdzenie układu jest najbardziej odformalizowane i jest przeznaczone dla przedsiębiorców, którzy mają wiedzę o możliwych trudnościach z zaspokojeniem wierzycieli, które mogą wystąpić w przyszłości. Suma zobowiązań spornych takiego dłużnika nie może przekraczać 15 proc. ogólnej sumy wierzytelności. W toku tego postępowania dłużnik ma za zadanie samodzielnie zbierać głosy wierzycieli w celu doprowadzenia do zawarcia układu. Wybierany przez dłużnika nadzorca układu nie ma w tym postępowaniu uprawnień, które ograniczałyby zarząd dłużnika nad majątkiem, ma on natomiast służyć jako doradca oraz kontrolować rzetelność i prawdziwość dokumentów składanych do sądu. Niewątpliwą zaletą tego postępowania jest jego szybkość – sąd powinien zatwierdzić układ w ciągu dwóch tygodni od jego zawarcia.
Z kolei przyspieszone postępowanie układowe zapewnia wierzycielom większy wpływ na przebieg restrukturyzacji, niż postępowanie o zatwierdzenie układu. W jego toku suma wierzytelności spornych również nie może przekraczać 15 proc. całości. W tym postępowaniu sąd powołuje nadzorcę sądowego, który pełni inną rolę niż nadzorca układu. Do jego zadań należy przede wszystkim przygotowanie planu restrukturyzacyjnego, spisu wierzytelności oraz wierzytelności spornych, a także ocena propozycji układowych oraz kontrola czynności dłużnika w odniesieniu do jego majątku. Dłużnik z zasady zachowuje jednak zarząd nad własnym majątkiem, uzyskuje również ochronę przed egzekucjami – trwające egzekucje zostają zawieszone z mocy prawa, a dokonane już zajęcia rachunków bankowych mogą zostać uchylone. Przyspieszone postępowanie układowe powinno być z zasady krótkie i trwać do 3 miesięcy.
Dla przedsiębiorców, których sporne wierzytelności przekraczają 15 proc. ogólnej sumy wierzytelności przewidziane jest postępowanie układowe. Gwarantuje ono wysoki poziom ochrony przed egzekucjami – już na etapie rozpoznawania wniosku sąd może zawiesić toczące się postępowania egzekucyjne i uchylić zajęcia rachunków bankowych. Aby postępowanie nie prowadziło do pokrzywdzenia wierzycieli, dłużnik musi uprawdopodobnić, że będzie miał zdolność do zaspokajania bieżących kosztów postępowania oraz powstałych w jego trakcie zobowiązań. W ramach tego postępowania nadzorca sądowy wstępuje do postępowań sądowych i administracyjnych toczących się z udziałem dłużnika. W toku postępowania układowego dłużnik oraz wierzyciele mogą zgłaszać sprzeciwy co do wierzytelności umieszczonych w spisie wierzytelności. Postępowanie układowe ma również trwać dłużej niż omówione wyżej postępowania – do około 10-12 miesięcy.
Postępowaniem zapewniającym najgłębszą restrukturyzację przedsiębiorstwa dłużnika jest postępowanie sanacyjne. Przewiduje ono restrukturyzację zadłużenia, ale także zatrudnienia dłużnika, a zasadą w postępowaniu sanacyjnym jest odebranie dłużnikowi zarządu nad przedsiębiorstwem. Niezbędne uprawnienia uzyska ustanowiony przez sąd zarządca, który będzie miał możliwość zbycia niektórych składników majątku dłużnika, odstąpienia od niekorzystnych umów i przeprowadzenia restrukturyzacji zatrudnienia. Zarządca przygotowuje również plan restrukturyzacyjny i spis wierzytelności. Aby zachować majątek dłużnika, postępowanie sanacyjne przewiduje pełną ochronę przed prowadzeniem egzekucji przez wierzycieli.

Dwa lata funkcjonowania Prawa restrukturyzacyjnego wskazały, że konieczne jest wprowadzenie do ustawy pewnych zmian. Zakładany termin powstania Centralnego Rejestru Restrukturyzacji i Upadłości nie zostanie dotrzymany, a to właśnie rejestr miał gwarantować szybkość i sprawność postępowań. Konieczne jest dostosowanie tempa pracy sądów do życia gospodarczego. Czasami bowiem szybka i niekoniecznie łatwa decyzja jest lepsza niż jej brak. Z tych też względów sądy powinny znacznie szybciej rozpatrywać nie tylko wnioski o otwarcie restrukturyzacji (te z reguły są rozpoznawane w czasie zgodnym z oczekiwaniami ustawodawcy), ale podejmować wszelkie inne decyzje, jakie wiążą się w działaniem przedsiębiorstwa w restrukturyzacji „z dnia na dzień”, co dotyczy zwłaszcza: szybszego zatwierdzania planów restrukturyzacyjnych, szybkiego zwoływania zgromadzenia wierzycieli, sprawnego rozpatrywania sprzeciwów wierzycieli czy wyrażania zgód na odstąpienie od „toksycznych” kontraktów, jak też – o ile tylko pojawią się ku temu podstawy – natychmiastowego umarzania tych restrukturyzacji, które nie mają szans powodzenia.

Bartosz Sierakowski będzie prowadzącym warsztat „Prawo restrukturyzacyjne”, który odbędzie się  19 lutego 2018 r. w Warszawie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Sierakowski, doradca restrukturyzacyjny, Zimmerman Filipiak Restrukturyzacja SA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Prawo restrukturyzacyjne lekarstwem na kryzys w biznesie