Premier Belgii: powstanie UE dwóch prędkości

PA P
opublikowano: 12-09-2016, 10:30

Premier Belgii Charles Michel powiedział w poniedziałek w wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung", że skutkiem Brexitu będzie powstanie Unii Europejskiej dwóch prędkości.

Charles Michel
Zobacz więcej

Charles Michel Bloomberg

"Chcę powiedzieć bardzo wyraźnie, że nie jestem zwolennikiem europejskiego państwa federacyjnego. Próbuję być realistą i nie oddawać się marzeniom. Europa jest wartością dodaną dla swoich obywateli, oferując im pokój, wzrost, bezpieczeństwo socjalne i podstawowe swobody" - powiedział Michel.

"Będziemy mieli Europę dwóch prędkości: strefę euro, która musi zostać wzmocniona, oraz Europę z 27 krajami" - przewiduje belgijski premier.

"Musimy wyjaśnić, co chcemy robić wspólnie: w polityce bezpieczeństwa i w sprawie migracji, a także dla wzrostu gospodarczego" - powiedział Michel. "Uważam, że spotkanie w Bratysławie (nieformalny szczyt UE bez Wielkiej Brytanii, 16 września) może stanowić początek (dyskusji). Do spotkania w Rzymie za sześć miesięcy mamy czas, by zdecydować o metodzie. Opowiadam się za konkretnymi, wymiernymi krokami, które można zrealizować, a nie za podejściem technokratycznym" - wyjaśnił belgijski polityk.

Michel podkreślił, że problemem UE jest obawa ludzi z obecnego pokolenia, że ich dzieciom będzie się powodziło gorzej niż im samym. "Nie czują w dostateczny sposób, że Europa ma znaczenie dla ich życia" - zauważył dodając, że kryzys europejskiej świadomości rozpoczął się wraz z kryzysem finansowym. "Politycy w Europie mają obowiązek sformułowania odpowiedzi na ten kryzys. O to chodzi w Bratysławie" - powiedział szef belgijskiego rządu.

Odnosząc się do kryzysu migracyjnego Michel podkreślił, że priorytetem jest kontrola granic zewnętrznych UE. Konieczne są też, jego zdaniem, umowy z krajami afrykańskimi o odsyłaniu migrantów, którym odmówiono azylu w Europie.

Premier Belgii zaznaczył, że sytuacja w Niemczech różni się od sytuacji w innych krajach UE. "Rozumiem sytuację w Niemczech, które pod względem demograficznym różnią się od innych państw w Europie. Rozumiem też, dlaczego (kanclerz) Angela Merkel postąpiła rok temu tak, a nie inaczej (otworzyła granicę dla uchodźców z Syrii). Musimy jednak zrozumieć, że nie jest łatwo wytłumaczyć opinii publicznej w niektórych krajach UE, dlaczego taka decyzja została podjęta" - tłumaczył Michel.

"Mam bardzo duży szacunek dla Angeli Merkel. Doceniam jej działalność w Europie. Wiem jednak, że istnieją różnice pomiędzy Niemcami a innymi krajami europejskimi. Inne kraje nie mają takich samych problemów demograficznych" - oświadczył premier Belgii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PA P

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Premier Belgii: powstanie UE dwóch prędkości