Premier: nie wiem, czy chcę Balcerowicza przed Trybunałem

Polska Agencja Prasowa SA
10-03-2006, 00:16

Premier Kazimierz Marcinkiewicz powiedział w czwartek wieczorem, że jeszcze nie wie, czy poprze wniosek o postawienie prezesa NBP Leszka Balcerowicza przed Trybunałem Stanu. Złożenie takiego wniosku zapowiedziała Liga Polskich Rodzin.

Premier Kazimierz Marcinkiewicz powiedział w czwartek wieczorem, że jeszcze nie wie, czy poprze wniosek o postawienie prezesa NBP Leszka Balcerowicza przed Trybunałem Stanu. Złożenie takiego wniosku zapowiedziała Liga Polskich Rodzin.

    "Tego jeszcze nie wiem. Musiałbym zapoznać się z tym wnioskiem. Dla mnie najważniejsze jest, żeby dokończyć sprawę fuzji (banków Pekao SA i BPH)" - powiedział Marcinkiewicz w TVN 24, pytany czy poprze wniosek. Polski rząd nie chce się zgodzić na fuzję tych banków, którą chce przeprowadzić UniCredito.

    Premier powtórzył, że środową decyzję Balcerowicza o wykluczeniu wiceministra finansów Cezarego Mecha z obrad Komisji Nadzoru Bankowego uważa za błędną. Zapowiedział też, że w najbliższy wtorek, 14 marca, rząd przyjmie odpowiedni projekt ustawy o utworzeniu jednej instytucji nadzoru bankowego.

    Prezes NBP wykluczył w środę Mecha z posiedzenia KNB, która tego dnia rozpatrywała wniosek UniCredito o zgodę na wykonywanie prawa głosu z akcji BPH. Jak tłumaczył Balcerowicz, była to reakcja na złożony 6 marca przez UniCredito wniosek, który sugerował, że Mech, ze względu na swoje wcześniejsze, krytyczne pod adresem UniCredito wypowiedzi, może być nieobiektywny w pracach KNB.

    Marcinkiewicz zarzucił Balcerowiczowi, że gdyby "miał dobrą wolę", wykluczyłby Mecha już wtedy, kiedy wniosek wpłynął, a nie dopiero podczas posiedzenia komisji. "(Balcerowicz) mógł to zrobić w poniedziałek, wtorek, środę rano. Mógł to zrobić przed posiedzeniem, a nie wtedy, kiedy prawie że nie mieliśmy możliwości zrobić zmiany przedstawiciela ministra finansów w tej komisji" - powiedział premier.

    Podkreślił, że minister finansów Zyta Gilowska, zastępując Mecha, "zadziałała bardzo szybko i bardzo sprawnie, ku zdumieniu Leszka Balcerowicza".

     Postepowanie Balcerowicza oburzyło LPR. Według lidera Ligi Romana Giertycha, dotychczasowa działalność Balcerowicza "wskazuje, że prezes NBP naruszył złożoną przysięgę i obowiązki wynikające z ustawy (o NBP)". "Przede wszystkim - obowiązek podstawowy, dotyczący kolegialności decyzji Komisji Nadzoru Bankowego" - argumentował Giertych.

    Wniosek Ligi o postawienie Balcerowicza przed Trybunałem Stanu prawdopodobnie poparłaby Samoobrona. PiS, SLD i PSL, przed zajęciem stanowiska chcą przeanalizować wniosek i poznać uzasadnienie. Natomiast zdaniem PO, nie wiadomo o żadnych podstawach prawnych wskazujących, że Balcerowicz, podejmując decyzję o wykluczeniu Mecha, złamał ustawę lub konstytucję.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Premier: nie wiem, czy chcę Balcerowicza przed Trybunałem