Premier o Urzędzie Nadzoru Finansowego, sytuacji w Sejmie i koalicji

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 13-01-2006, 10:48

Premier Kazimierz Marcinkiewicz przyznał, że rząd zastanawia się utworzeniem Urzędu Nadzoru Finansowego, który miałby przejąć kompetencje dwóch już działających komisji nadzoru. Nie potwierdził informacji medialnych, które wskazują wiceministra finansów Cezarego Mecha jako szefa tego urzędu.

Premier Kazimierz Marcinkiewicz przyznał, że rząd zastanawia się utworzeniem Urzędu Nadzoru Finansowego, który miałby przejąć kompetencje dwóch już działających komisji nadzoru. Nie potwierdził informacji medialnych, które wskazują wiceministra finansów Cezarego Mecha jako szefa tego urzędu.

    "Dziś są trzy urzędy nadzoru. Zastanawiamy się nad tym, czy dwóch z nich nie połączyć. Wynika to z faktu, że większość firm ubezpieczeniowych różnego rodzaju - są to firmy giełdowe - i czasem dochodzi do pewnego rodzaju kolizji nadzoru nad tymi firmami" - powiedział w piątek w radiowej Trójce Marcinkiewicz.

    Pytany, czy Cezary Mech jest kandydatem na szefa tego urzędu, premier odparł: "Dopiero jest projekt ustawy. Rzeczywiście ten projekt w Ministerstwie Finansów prowadzi pan minister Cezary Mech, więc być może jest takie skojarzenie, ale ja jeszcze nie zastanawiałem się nad tym, kto miałby ewentualnie taką funkcję objąć".

    "Banki, towarzystwa ubezpieczeniowe i emerytalne, fundusze inwestycyjne, biura maklerskie i giełdy - w sumie ponad 1000 instytucji finansowych kontrolować ma jedno megabiuro - Urząd Nadzoru Finansowego, które przejmie kompetencje trzech działających dziś komisji nadzoru" - napisała w piątek "Rzeczpospolita".

    Według dziennika, superurząd od razu przejąłby obowiązki Komisji Papierów Wartościowych i Giełd oraz Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. Od stycznia 2008 r. urząd miałby wziąć na siebie zadania Komisji Nadzoru Bankowego.

    Na czele urzędu ma stanąć prezes, powołany na 6-letnią kadencję przez premiera. Byłby on nie do odwołania. Według projektu, nowy urząd miałby uprawnienia do przygotowywania projektów aktów prawnych i przedkładania ich bezpośrednio rządowi. Prezesowi urzędu miałyby też przysługiwać uprawnienia prokuratorskie. 

    Jeśli chodzi o sytuację w rządzie i Sejmie, Kazimierz Marcinkiewicz powiedział, że jest wola współpracy między rządem a PSL, Samoobroną i LPR-em.

    "Rozmawialiśmy o sprawach związanych z ewentualnym współtworzeniem rządu - nie będę ukrywał, że takich rozmów nie było - ale to nie ja tworzę koalicję. Koalicję tworzą partie polityczne" - powiedział.

    Premier podkreślił, że chodzi między innymi o uchwalenie dobrego budżetu i ważnych dla PiS-u ustaw. Zapowiedział, że w ciągu najbliższych tygodni parlament otrzyma listę tych ustaw. "Jest wola także uchwalenia tych ustaw, które dla Prawa i Sprawiedliwości, dla mojego rządu są najważniejsze" - dodał.

    W czwartkowy wieczór, po zażegnaniu sejmowego kryzysu wokół prac nad ustawą budżetową, w Sejmie pojawiły się informacje o możliwości powstania koalicji rządowej PiS z PSL, LPR i Samoobroną. Lider Ligi Roman Giertych poinformował dziennikarzy, że jego partia propozycję wejścia do takiego rządu dostała (czemu zaprzeczył rzecznik rządu), ale ją odrzuciła.

    W sejmowych kuluarach - jak poinformował dziennikarzy szef SLD Wojciech Olejniczak - mówiło się, że funkcję wicepremiera miałby objąć szef Samoobrony Andrzej Lepper, który jednak zaprzeczył takim doniesieniom. Lider Samoobrony powiedział, że "żadnej propozycji ze strony PiS" nie otrzymał, ale - jak dodał - "słońce współpracy" dla utworzenia stabilnej większości w Sejmie jest coraz bardziej wyraźne.

    "Nie rozmawiałem na ten temat z Andrzejem Lepperem" - przyznał premier.

    Jarosław Kalinowski (PSL) zaprzeczał w czwartek, że jego partia otrzymała propozycję współtworzenia koalicji rządowej z PiS. W piątek lider tej partii Waldemar Pawlak w TVN24 przyznał, że taka propozycja, niekonkretna, padła i dodał, że jeżeli pojawią się konkrety, władze PSL taką propozycję rozważą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane