Premier: PiS najsilniejszą partią, możliwe różne koalicje, ale bez SLD

opublikowano: 21-05-2007, 16:22

PiS jest w dalszym ciągu zdecydowanie najsilniejszą partią polityczną w Polsce - ocenił w poniedziałek premier Jarosław Kaczyński komentując wyniki przedterminowych wyborów do sejmiku województwa podlaskiego.

Pytany podczas konferencji prasowej, czy możliwa jest w tym sejmiku koalicja PiS z PO, odparł, że "wszystkie opcje są otwarte, oczywiście poza SLD". "Tutaj jest ciągle obowiązujący zakaz uchwalony przez Radę Polityczną PiS" - przypomniał szef rządu.

Jak podkreślił, PiS zdobył w sejmiku 12 mandatów i jest to - jak do tej pory - najlepszy wynik partii na Podlasiu. "Możemy się tylko cieszyć" - dodał J. Kaczyński. Według premiera, widać, iż słabną koalicjanci PiS, z czego - jak przyznał - nie ma co się cieszyć. Samoobrona zdobyła 3 mandaty, a LPR - żadnego.

Premier powiedział, że wybory na Podlasiu uważa za prawdziwy sondaż, który przyniósł "ewidentny i oczywisty" sukces PiS.

Radnych w sejmiku, oprócz PiS i Samoobrony, mają także: PO (7), PSL (5) oraz Lewica i Demokraci (3). To prawie identyczny wynik, jak w jesiennych wyborach. Różni się tylko tym, że PiS zyskał jeden mandat względem Samoobrony. Taki układ sił oznacza, że potencjalna koalicja PiS i Samoobrony znowu nie ma większości i będzie musiała poszukiwać poparcia u radnych innych ugrupowań.

J.Kaczyński podkreślił, że wynik wyborów "pokazuje, jak wątpliwe, a w każdym razie dyskusyjne, są wyniki rnych sondaży". "Bo przypomnę, że te sondaże dawały nam mniej więcej tyle, ile żeśmy w istocie dostali, natomiast głównej partii konkurencyjnej dawały znacznie więcej niż ona naprawdę dostała" - powiedział premier. Jak zaznaczył, "takie zdarzenie się powtarza już któryś raz".

W wyborach na Podlasiu PO wystartowała w bloku z PSL, Krajową Partią Emerytów i Rencistów oraz Naszym Podlasiem. Prawo i Sprawiedliwość - razem z Samoobroną, LPR, komitetem "Obwodnice - tak, ekoterror - nie", komitetem "Piast" (założonym przez PSL Piast) oraz UPR. Poza tymi porozumieniami wyborczymi została m.in. Lewica i Demokraci.

Okazało się też, że stawianie na takie formacje jak PSL Piast, które mimo tego, że nie mogły się posłużyć nazwą PSL, uzyskały jak na początek zupełnie dobry wynik, jest słuszne i przyniesie nam w przyszłości sukcesy - powiedział J. Kaczyński.

W ocenie premiera, nie można mówić, że frekwencja w referendum dotyczącym przebiegu obwodnicy Augustowa przez dolinę rzeki Rospudy była mizerna. Natomiast - jak zaznaczył - niedobrze się stało, iż nie został przekroczony próg 30 procent, tak by referendum mogło być ważne.

W tym samym terminie co przedterminowe wybory do sejmiku w województwie podlaskim, z inicjatywy PiS, odbyło się wojewódzkie referendum na temat przebiegu obwodnicy Augustowa przez dolinę rzeki Rospudy. Frekwencja wyniosła 21,56 proc.

"Ona (frekwencja) nie jest bardzo mizerna. W porównaniu z różnego rodzaju wyborami dodatkowymi, na przykład na burmistrzów, a one się dosyć często odbywają, to frekwencja jest kilkakrotnie większa" - mówił J. Kaczyński na poniedziałkowej konferencji prasowej.

Jak dodał, w tym sensie jest to wydarzenie pozytywne, "to jest sukces". "Natomiast nie osiągnęliśmy 30 proc. i to jest rzeczywiście niedobre, ale mówienie o mizernej frekwencji, jeżeli wziąć pod uwagę polskie realia, jest całkowicie nieprawdziwe" - ocenił premier. (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane