Premier przesuwa wieloletnie reformy

DI, PAP
opublikowano: 31-01-2009, 21:12

Jedną z pierwszych ofiar kryzysu są w Polsce plany reform. Premier Donald Tusk poinformował po sobotnich konsultacjach z ministrami, że wieloletnie programy, które miały rozpocząć się w roku 2009, będą przesuwane są przynajmniej o rok.

Jako przykład takich przesunięć Tusk podał pomysł wysyłania do szkół sześciolatków. "Środek ciężkości projektu wysłania sześciolatków do szkół przypadnie na rok 2010, a nie jak wcześniej planowano na 2009" - zapowiedział szef rządu.

Tusk zapewnił, że szuka oszczędności, które nie dotkną bezpośrednio ludzi, czyli m.in. wynagrodzeń i emerytur.

Do połowy roku - mówił Tusk - ministrowie muszą zakładać, że będą musieli zrealizować założone oszczędności.

"W połowie roku albo okaże się, że przygotowywane dzisiaj oszczędności nie będą musiały być użyte, albo okaże się, że mniej więcej trafnie oceniamy potrzebę oszczędności na około 16-17 miliardów i wtedy przygotowujemy najprawdopodobniej częściową nowelę budżetową" - zapowiedział szef rządu.

Premier dodał, że nie sądzi, aby trzeba było w połowie roku szukać kolejnych oszczędności, ale - jak zastrzegł - "wykluczyć tego nie można".

Tusk nie podał konkretnych kwot oszczędności w poszczególnych resortach. Poinformował natomiast, że około po ok. 1 mld zł oszczędności będzie można uzyskać z resortów: spraw wewnętrznych i administracji, nauki i szkolnictwa wyższego oraz obrony narodowej.

Tusk poinformował też, że nie był usatysfakcjonowany skalą oszczędności w MON, więc dał ministrowi obrony Bogdanowi Klichowi czas do poniedziałku na skorygowanie planu oszczędności. "(W MON) trwa proces wzajemnego dociskania. Trochę dzisiaj to imadło musiałem dokręcić" - zaznaczył.

Ostateczny komunikat ws. cięć w budżetach resortów będzie gotowy we wtorek - po posiedzeniu Rady Ministrów. Od piątku Tusk rozmawia z ministrami o cięciach w resortach.

Tusk zobowiązał ministrów, by przygotowali plany cięć wydatków w poszczególnych ministerstwach - na łączną sumę 17 miliardów zł. W sobotę ocenił, że wszystko wskazuje na to, że oszczędności na taką kwotę się znajdą.

Premier zapowiedział, że jeśli znalezione w tym tygodniu oszczędności w resortach rzeczywiście będą musiały zostać zrealizowane, to najprawdopodobniej w połowie roku będzie znowelizowana ustawa budżetowa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane