Premier Ukrainy: Zawarcie umów gazowych z Rosją może zostać odłożone

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 25-01-2006, 09:52

Planowane na środę podpisanie ukraińsko-rosyjskich umów gazowych może zostać przełożone - oświadczył premier Ukrainy Jurij Jechanurow. Rosyjski Gazprom poinformował, że strony nie osiągnęły dotychczas porozumienia dotyczącego szczegółów tych umów.

Planowane na środę podpisanie ukraińsko-rosyjskich umów gazowych może zostać przełożone - oświadczył premier Ukrainy Jurij Jechanurow. Rosyjski Gazprom poinformował, że strony nie osiągnęły dotychczas porozumienia dotyczącego szczegółów tych umów.

"Wszystko wygląda na to, że umowy nie będą podpisane" - powiedział szef ukraińskiego rządu. Dodał, że obecnie na Ukrainie znajdują się rosyjscy eksperci, którzy razem z Ukraińcami opracowują szczegóły kontraktów. Nie wiadomo czego dotyczą rozbieżności między Kijowem i Moskwą.

Wcześniej informowano, że umowy dotyczące dostaw rosyjskiego gazu dla Ukrainy, będą podpisane w ubiegłą sobotę, po czym podano, że dojdzie do tego w środę.

W miniony piątek minister paliw i energetyki Iwan Płaczkow powiedział, że ukraiński rząd podjął decyzję o stworzeniu przez Naftohaz Ukrainy i Rosukrenergo (firma pośrednicząca w dostawach gazu dla Ukrainy), wspólnego przedsiębiorstwa o nazwie Gazenergo, dostarczającego błękitne paliwo dla odbiorców ukraińskich.

W poniedziałek rosyjski Gazprom oskarżył Ukrainę o podbieranie paliwa przeznaczonego dla odbiorców w Europie Zachodniej. Premier Jechanurow przyznał wówczas, że Ukraina zużywa w tych dniach więcej gazu, niż zazwyczaj, co spowodowane jest niskimi temperaturami powietrza.

Przedstawiciel Naftohazu Ukrainy poinformował później PAP, że w ciągu ostatnich kilku dni Ukraina rzeczywiście pobierała rosyjski gaz przeznaczony dla odbiorców w Europie Zachodniej.

Zapewnił jednocześnie, że Naftohaz rozliczy się z Rosjanami za pobrane ilości surowca pod koniec miesiąca, wyrównując przy tym straty, do których doszło w ostatnich dniach.

We wtorek premier Jechanurow oznajmił, że czasowe zwiększenie poboru gazu jest przewidziane w ukraińsko-rosyjskich umowach gazowych. Zasugerował przy tym, że problem ten nie zasługuje na rozgłos, jaki nadały mu oświadczenia Gazpromu.

Gazprom dostarcza krajom Europy Zachodniej 25 proc. zużywanego przez nie gazu, z czego 80 proc. tranzytem przez Ukrainę.

Spór gazowy między Moskwą a Kijowem zaostrzył się pod koniec zeszłego roku, gdy Rosja blisko pięciokrotnie podniosła cenę gazu dla Ukrainy. 1 stycznia 2006 roku Moskwa na kilka dni zakręciła nawet kurki z gazem dla Ukrainy i zarzuciła Kijowowi, że zabiera paliwo przeznaczone dla innych odbiorców.

Ostatecznie 4 stycznia strony zawarły kompromis w sprawie cen gazu dla Ukrainy i kosztów przesyłu rosyjskiego paliwa przez jej terytorium.

 Jarosław Junko

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane