Premier w Brukseli na spotkaniu z komisarzem ds. rolnictwa

  • PAP
opublikowano: 14-04-2019, 20:59

Premier Mateusz Morawiecki spotyka się w niedzielę wieczorem z unijnym komisarzem ds. rolnictwa Philem Hoganem. Ich rozmowy rozpoczęły się krótko po godz. 20.

Tematem rozmów - jak zapowiadano - ma być unijna Wspólna Polityka Rolna, dopłaty dla rolników, a także Program Rozwoju Obszarów Wiejskich.

Jeszcze przed wylotem do Brukseli premier mówił, że nowy wieloletni budżet zostanie wynegocjowany już w czasie, gdy będzie nowa Komisja Europejska, ale - jak podkreślał "trzeba najlepiej, w najlepszy z możliwych sposobów, przygotować ten ostatni etap negocjacji, jaki będzie miał miejsce w listopadzie, w grudniu, styczniu, lutym kolejnego roku".

W sobotę na konwencji PiS w Lublinie premier nie krył, że zabieganie o korzystny dla Polski budżet na nową perspektywę finansową nie będzie łatwym zadaniem. "Już teraz widać, jak o każdy miliard euro trzeba będzie przeciągać tę linę, jesteśmy na dobrej drodze (...) ten budżet będzie dla nas bardzo dobry" - podkreślał.

Z przedstawionej w czerwcu minionego roku propozycji KE wynika, że budżet na Wspólną Politykę Rolną (WPR) będzie mniejszy niż obecnie. W jego ramach Polska miałaby otrzymać ok. 1 proc mniej na dopłaty bezpośrednie dla rolników i ok. 25 proc. mniej na fundusz rozwoju obszarów wiejskich.

Pula dopłat bezpośrednich dla polskich rolników to 21,2 mld euro w cenach bieżących (uwzględniających inflację), czyli ok. 1 proc. mniej niż w obecnym budżecie. W cenach stałych z 2018 r., bez uwzględnienia inflacji, nowy budżet na dopłaty bezpośrednie dla Polski ma wynieść 18,9 mld euro. Decyzję tę KE tłumaczy faktem, że polskie rolnictwo zbliża się do średniej UE. Z kolei inne kraje, gdzie poziom rozwoju rolnictwa jest niższy, jak np. Litwa, Łotwa i Estonia, będą miały dopłaty zwiększone, natomiast inne - zmniejszone.

Nieco inaczej sytuacja wygląda w przypadku drugiego składnika Wspólnej Polityki Rolnej, czyli programu rozwoju obszarów wiejskich. Jest to wsparcie o charakterze inwestycyjnym, mające na celu niwelowanie nierówności w poziomie życia regionów wiejskich i miejskich oraz unowocześnianie metod produkcji żywności. W tym wypadku cięcia w stosunku do poprzedniego budżetu mają być większe dla wszystkich krajów i wynieść od 23 do 27 proc. Dla Polski w ramach tej puli przewidziano 9,2 mld euro w cenach bieżących i 8,2 mld w cenach stałych, co oznacza redukcję o ok. 25 proc.

Dodatkową, ważną dla Polski zmianą jest ograniczenie możliwości przesuwania pieniędzy pomiędzy funduszem przeznaczonym na rozwój obszarów wiejskich i funduszem dopłat bezpośrednich. Dotychczas w ramach tego mechanizmu można było przesuwać do 25 proc. funduszu rozwojowego, z czego Polska często korzystała. Dzięki tej operacji dopłaty bezpośrednie dla polskich rolników mogły być de facto wyższe. W przyszłym budżecie - zgodnie z propozycją KE - z jednej puli do drugiej będzie można przesunąć tylko 15 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy