Premier: W sobotę minister finansów ogłosi tezy propozycji podatkowych

Polska Agencja Prasowa SA
08-02-2006, 16:31

Premier Kazimierz Marcinkiewicz powiedział w trakcie środowego internetowego wideoczatu na portalu Onet.pl, że skład jego rządu jest sprawdzony i zgrany. Ocenił też, że PO uprawia w stosunku do rządu "krytykę totalitarną". Premier zdradził internautom, że ubiera go żona, a jego ulubiony kolor garniturów to granatowy.

Premier Kazimierz Marcinkiewicz powiedział w trakcie środowego internetowego wideoczatu na portalu Onet.pl, że skład jego rządu jest sprawdzony i zgrany. Ocenił też, że PO uprawia w stosunku do rządu "krytykę totalitarną". Premier zdradził internautom, że ubiera go żona, a jego ulubiony kolor garniturów to granatowy.

Zdaniem Marcinkiewicza, wszyscy ministrowie w ciągu 100 dni rządu sprawdzili się. "To skład sprawdzony i bardzo zgrany" - podkreślił. Nie zgodził się z zarzutami, że rząd nie oszczędza na administracji państwowej. "Zmniejszamy zatrudnienie, a jeśli chodzi o agencje, to je likwidujemy" - zapewnił.

Premier uważa, że w Polsce istnieje spór pomiędzy PO i PiS. "Ten spór pomiędzy nami jest najostrzejszy z możliwych, mimo że są to moi koledzy i mimo że mamy podobne poglądy na wiele spraw" - ocenił. Jak dodał, Platforma "nie jest w stanie powiedzieć ani jednego ciepłego słowa o nas".

Premier jest pewien, iż umowa stabilizacyjna pomiędzy PiS, Samoobroną i LPR pozwoli uchwalić kilka potrzebnych ustaw. Jak dodał, "chce wierzyć szefom LPR i Samoobrony, że jeśli coś podpisują, to w dobrej wierze i że cenią swój podpis". 

"Spieszymy się z najważniejszymi ustawami, aby jeszcze w tym półroczu parlament mógł je przyjąć. To są te ustawy, które będą decydowały o charakterze państwa" - dodał. Za najważniejsze uznał ustawy o finansach publicznych, zmianach w podatkach, działalności gospodarczej, zamówieniach publicznych i Centralnym Biurze antykorupcyjnym.

Pytany, czy widzi cień możliwości porozumienia z PO, premier odparł: "cień widzę, bo ... jest gabinet cieni PO". Podkreślił, jednak że działania gabinetu cieni PO nie przyczyniły się do zmian w kierunkach polityki rządu.

"Krytyka totalitarna jest krytyką nieskuteczną. Jeśli ktoś nic innego nie robi tylko krytykuje, jeśli ktoś nie znalazł w ciągu stu dni rządzenia ani jednej rzeczy, którą zrobiliśmy dobrze, to znaczy, że jest nieobiektywny i w związku z tym nikt nie wierzy w taką krytykę" - powiedział Marcinkiewicz. Jak dodał, PO nie krytykowała w taki sposób nawet SLD.

Premier wyraził też zadowolenie ze słów prezydenta Rosji Władimira Putina, który ostatnio mówił o Polakach jako o "braciach Słowianach". "To dobry znak, to kolejny element szansy, która stoi przed nami. Nasze stosunki nie są proste i nie są łatwe, ale są możliwe do poprawienia i wszystkie działania czynimy w tym kierunku" - powiedział Marcinkiewicz.

Pytany o likwidację od 1 stycznia 2006 r. podatku od zysków kapitałowych premier odpowiedział, że nie składał takiej obietnicy. "Nie zapowiadaliśmy takiej zmiany, bo przed końcem kampanii wyborczej wiedzieliśmy, że nie uda nam się zmienić podatków ze względu na kalendarz wyborczy. Mieliśmy tylko trzy tygodnie, aby przygotować budżet i ustawy okołobudżetowe" -  powiedział. 

Dodał, że w sobotę wicepremier, minister finansów Zyta Gilowska ogłosi podstawowe tezy związane z nową propozycją podatkową. W marcu będą gotowe ustawy, w czerwcu, lipcu zostaną uchwalone i wejdą w życie od 1 stycznia 2007 roku. "Wszystko to zapowiadałem jeszcze w trakcie kampanii wyborczej" - powiedział.

Internauci interesowali się też lokalizacją budowy gazoportu i dywersyfikacją dostaw gazu. Premier powiedział, że zlecił przeprowadzenie analiz, do jakiego miejsca najłatwiej będzie dowieźć gaz płynny i wtedy zostanie podjęta decyzja. 

Premier zapewnił, że pod koniec roku bezrobocie wyniesie poniżej 17 proc. Poinformował też, że nowego ministra skarbu przedstawi w lutym.

Premier wyznał również, że ubiera go żona, a jego ulubiony kolor garniturów to granatowy. Zapewnił, że jego słynna wypowiedź +yes, yes, yes+, po zakończeniu negocjacji w sprawie budżetu była naturalna i spowodowana emocjami. "Te emocje, które mam, pokazuję" - podkreślił.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Premier: W sobotę minister finansów ogłosi tezy propozycji podatkowych