Premier: zainwestowaliśmy z żoną w Polsce w kilka nieruchomości

  • PAP
opublikowano: 20-05-2019, 07:15

Nie prowadziliśmy z żoną wystawnego życia, nie zakopaliśmy pieniędzy w ogródku, nie wyprowadziliśmy oszczędności do rajów podatkowych, tylko zainwestowaliśmy w Polsce w kilka nieruchomości, mówi w "Sieci" premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że dochodowe nieruchomości przejęła żona.

Mateusz Morawiecki
Zobacz więcej

Mateusz Morawiecki fot. Bloomberg

Tygodnik "Sieci" w opublikowanej w poniedziałek rozmowie z premierem powołuje się na książki w "Newsweeku" czy "Gazecie Wyborczej", które - jak napisano - "przypominają informacje", że wraz z małżonką szef rządu jest właścicielem kilku nieruchomości.

"Przez 18 lat pracowałem na znaczących stanowiskach w banku, przez osiem i pół roku byłem prezesem dużego banku. Wcześniej też prowadziłem firmę i pracowałem za granicą. Już chyba wszyscy w Polsce wiedzą, ile zarobiłem pieniędzy. Dużo. Nie prowadziliśmy z żoną wystawnego życia, nie zakopaliśmy tych pieniędzy w ogródku, nie wyprowadziliśmy oszczędności do rajów podatkowych, tylko zainwestowaliśmy w Polsce, w kilka nieruchomości" - powiedział premier.

Premier zapytany, czy ma jakieś konta zagraniczne, odpowiedział: "Nie mam żadnych kont zagranicznych. Wszystkie konta, które mam, znajdują odzwierciedlenie w moim oświadczeniu majątkowym. Jest dostępne publicznie. Odpowiednie służby sprawdzały na pewno z każdej strony moje konto, przepływy finansowe czy aktywa" - powiedział.

Na pytanie, dlaczego wraz z żoną dokonał podziału majątku, premier odpowiedział: "Ponieważ nie chciałem mieć nic wspólnego z działalnością gospodarczą, z inwestycjami. Wszelkie nieruchomości, które były dochodowe, przejęła moja żona. Ona prowadzi działalność gospodarczą, wynajmuje nieruchomości, inwestuje. Będąc prezesem banku i potem, tym bardziej na polu działalności publicznej, politycznej, nie chciałem mieć związku z aktywnym inwestowaniem, z działalnością gospodarczą".

Premier był pytany również o uprawnienia do akcji Santandera i o uprawnienia "kwotowe".

"Tak, mam takie uprawnienia i je odnotowuję w oświadczeniu majątkowym. Nie wiem, czy one się zmaterializują, ani nie orientuję się, jaki jest ich status. Są na pewno związane z mierzalnymi, obiektywnymi kryteriami. Notabene piszę też w oświadczeniu o prawach do odroczonych premii, które są częścią otrzymywanego w przeszłości wynagrodzenia i które już zostały zresztą ujęte we wszystkich sprawozdaniach rocznych BZ WBK w latach, kiedy tam pracowałem" - powiedział Morawiecki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu