Prezes Biotonu zaraża optymizmem

Małgorzata Bogucka
25-01-2008, 00:00

1 mld zł przychodów w 2010 r. i 20 proc. rynku interferonu. Wysoko ustawia sobie poprzeczkę prezes Wilczęga. Przeskoczy?

1 mld zł przychodów w 2010 r. i 20 proc. rynku interferonu. Wysoko ustawia sobie poprzeczkę prezes Wilczęga. Przeskoczy?

Bioton zapowiada to, na co wszyscy czekali ze zniecierpliwieniem — realizację inwestycji. Plany zysków, które nakreślił Adam Wilczęga, prezes spółki, są hurraoptymistyczne. Jedni analitycy uwierzyli, inni pozostali sceptyczni.

Z nadzieją…

W wywiadzie dla PAP prezes Wilczęga złożył kilka deklaracji. Najważniejsze to te, że Bioton w 2010 r. zamierza osiągnąć 1 mld zł przychodów i ponad 30-procentową rentowność netto, wejść do USA z interferonem beta, lekiem na stwardnienie rozsiane, i zadebiutować na Nasdaq. Ponadto stwierdził, że spółka, zgodnie z zapowiedziami analityków, może w 2008 r. osiągnąć 500 mln zł skonsolidowanych przychodów.

— Przekroczenie tegorocznych przychodów jest bardzo realne, zwłaszcza jeśli Bioton jeszcze w tym roku przejmie większościowy pakiet akcji Inwaru (ukraiński producent insuliny — przyp. red.). Debiut w USA nie tylko zwiększy potencjał rozwoju spółki, ale również wzmocni jej znaczenie w skali globalnej. Już jest znaczącym podmiotem międzynarodowym — mówi Rafał Salwa, niezależny analityk.

Spółka przechodzi powoli do czynów. Zwołała walne zgromadzenie, na którym chce przegłosować podwyższenie kapitału zakładowego. W ten sposób chce uzyskać pieniądze na zwiększenie udziałów w Indarze.

…ale bez przesady

Nie wszyscy eksperci wierzą jednak w tak świetlaną przyszłość biotechnologicznej spółki, jaką kreśli prezes.

— Bioton rozwija się imponująco, ale plan osiągnięcia w 2010 r. 1 mld zł przychodów i 300 mln zł zysku netto jest bardzo ambitny — mówi Bartosz Orzechowski, analityk ING Securities.

Jeszcze bardziej sceptycznie podchodzą do planu zdobycia 20 proc. w rynku interferonu beta w ciągu czterech, pięciu lat.

— Jego realizacja jest możliwa tylko przy założeniu, że Bioton utrzyma dobrą organizację pracy i przeprowadzi kilka kolejnych znaczących przejęć — mówi Rafał Salwa.

Analitycy pamiętają prezesowi wiele niezrealizowanych deklaracji.

— Wszystkie słowa i zapowiedzi prezesa Wilczęgi należy dzielić przez dwa. Jeżeli więc zapowiada, że zyski z opłat za prawo do dystrybucji na określonym terytorium interferonu beta pojawią się w I kw. 2008 r., to znaczy, że pojawią się w trzecim. Przykłady można mnożyć — mówi analityk znanego banku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Bogucka

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Prezes Biotonu zaraża optymizmem