Prezes BRE Banku jest optymistą

ET
opublikowano: 11-09-2009, 00:00

U, W, czy V? Jaki kształt przyjmie wykres koniunktury gospodarczej? Mariusz Grendowicz stawia na literę V.

2

U, W, czy V? Jaki kształt przyjmie wykres koniunktury gospodarczej? Mariusz Grendowicz stawia na literę V.

Tak jak Polska uniknęła ostrzejszych skutków kryzysu, tak też ma szanse wcześniej odbić się od dna. Mariusz Grendowicz, prezes BRE Banku, spodziewa się szybkiego odbicia.

— Wierzę, że mamy szansę na literę V — zapowiedział podczas panelu "Świat po kryzysie — nowy początek", odbywającego się w ramach krynickiego forum ekonomicznego.

Zanim jednak sytuacja zmieni się na lepsze, przez jakiś czas będzie gorzej.

— Spodziewamy się przez dwa-trzy kwartały zwiększonego ryzyka wśród klientów korporacyjnych, będzie po prostu więcej upadłości. Potem sytuacja już nie będzie się pogarszać — uważa Mariusz Grendowicz.

Bolesne będą skutki tego procesu — firmy będą się restrukturyzować, co oznacza wzrost bezrobocia.

Mimo wszystko widać też światełko w tunelu — pierwsze pozytywne oznaki poprawy wśród przedsiębiorstw.

— Uczestniczyłem w spotkaniu 20-30 prezesów firm, od których usłyszałem wiele pozytywnych informacji. Również z sektorów, gdzie ich się nie spodziewałem, m.in. produkcji odzieży czy mediów drukowanych. To oznacza, że reakcja firm, w przeciwieństwie do poprzedniego kryzysu z początku bieżącej dekady, była natychmiastowa. Dlatego wierzę, że wyjście z kryzysu będzie szybsze — twierdzi prezes BRE Banku.

Stawia tezę, dość kontrowersyjną, że wyjście z kryzysu może przyspieszyć szybszy obieg informacji.

— Wierzę w to, że przyspieszenie informacji wpływa na przyspieszenie cyklu koniunkturalnego. Bardzo negatywne komentarze makroekonomistów sprzed kilku miesięcy były jak dzwonek alarmowy. Kiedy pojawią się pozytywne, to sądzę, że przełożą się również na poprawę nastrojów i szybsze wyjście z kryzysu — uważa Mariusz Grendowicz.

Jeśli chodzi o sektor bankowy, to jednym ze skutków kryzysu jest powrót do tradycyjnej bankowości.

— Pożyczamy tyle kredytów, ile mamy depozytów. Mogę powiedzieć o zrównoważonym wzroście w sektorze. To tak naprawdę powrót do XVII-wiecznej bankowo-ści — mówi szef BRE Banku.

Prognozuje, że w tym roku depozyty w całym sektorze wzrosną o 5 proc. Akcja kredytowa nie osiągnie jednak takiej dynamiki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu