Prezes BZ WBK najpóźniej wiosną

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 05-02-2007, 00:00

Szanse na objęcie schedy po Jacku Kseniu ma pięciu kandydatów. Duże — tylko dwóch.

Szanse na objęcie schedy po Jacku Kseniu ma pięciu kandydatów. Duże — tylko dwóch.

17 kwietnia odbędzie się walne zgromadzenie akcjonariuszy BZ WBK. Skwituje stary zarząd spółki z działalności w 2006 r. Następnie rada ma powołać nowego prezesa czwartego pod względem wysokości funduszy polskiego banku.

Pod obserwacją

Zgodnie z zapowiedzią ze stycznia 2006 r., ze stanowiska szefa spółki po niemal jedenastu latach odejdzie Jacek Kseń.

— W rzeczywistości do wyboru nowego prezesa dojdzie wcześniej, prawdopodobnie na początku marca. Przez kilka tygodni nominat będzie pracował wspólnie z Jackiem Kseniem i przejmował od niego obowiązki — twierdzi nasz informator.

Nowym szefem spółki ma zostać jeden z członków zarządu — Polak. Trwają wybory kandydata mające cechy konkursu. Kandydaci sprawdzani są nie tylko pod kątem bieżących dokonań w banku, ale też badane są ich cechy osobowe, w tym umiejętności zarządzania zespołem. Rada nadzorcza konsultuje poszczególne kandydatury z głównym właścicielem BZ WBK — irlandzkim AIB, który ma 70 proc. akcji.

A gdzie czarny koń?

Biorąc pod uwagę, że w konkursie nie startują Irlandczycy i Jacek Kseń, że prawdopodobnie na to stanowisko nie jest brany pod uwagę członek zarządu odpowiedzialny za zarządzanie zasobami ludzkimi oraz że nie bierze w nim udziału Marcin Prell (zrezygnował), rada wybiera z pięciu kandydatów. Jednak wyraźnie wyróżnia się dwóch liderów. Bankowcy z Warszawy wskazują na Justyna Koniecznego, z Poznania i Wrocławia — na Michała Gajewskiego. Justyn Konieczny przyszedł do banku w tym samym roku co Jacek Kseń. Odpowiada za pion bankowości inwestycyjnej. On i jego ludzie są twórcami sukcesu TFI Arka, drugiego na rynku po Pioneerze Pekao, z ponad 17-procentowym udziałem w rynku i aspiracjami na pierwsze miejsce. Jest też dom maklerski, z niemałym, bo 12-procentowym udziałem, i znaczący Asset Management. To obszar władzy Koniecznego.

Michał Gajewski ze spółką związany jest dłużej, bo od 15 lat. Odpowiada za bankowość detaliczną. Prowadzi bardzo zrównoważoną politykę kredytową. To m.in. dzięki temu BZ WBK w grupie dużych banków ma najmniej kredytów w sytuacji nieregularnej.

— Ostateczną decyzję i tak podejmą Irlandczycy, a szefem AIB jest Eugene Sheehy, który wyrósł z detalu. Niewykluczone, że będzie sympatyzował z Gajewskim — mówi nasz informator.

Ale gdzie dwóch się bije, tam... nie bez szans pozostają nadal Jacek Marcinkowski, odpowiedzialny za strategię biznesu, Mateusz Morawiecki wspierający strategię biznesu i Feliks Szyszkowiak, któremu podlega ryzyko.

Bank odmówił komentarza w sprawach personalnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Polecane