Prezes GetBacku zrezygnował, znane są propozycje dla wierzycieli

opublikowano: 07-05-2018, 14:34
aktualizacja: 07-05-2018, 15:07

Kenneth William Maynard zrezygnował z funkcji prezesa zarządu GetBacku i przewodniczącego rady nadzorczej spółki. Poznaliśmy też propozycje firmy dla wierzycieli.

Chcesz być na bieżąco z informacjami na temat Getbacku? Zapisz się na nasz darmowy newsletter>

Kenneth William Maynard był przez kilka tygodni p.o. prezesem GetBacku,
Zobacz więcej

Kenneth William Maynard był przez kilka tygodni p.o. prezesem GetBacku, Fot. GK

Jako przyczynę rezygnacji menedżer podał fakt, że po przystąpieniu przez spółką do działań związanych z restrukturyzacją i złożeniem wniosku do sądu o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego "sprawami spółki powinni zarządzać lokalni menadżerowie".

"Życzę wszystkim sukcesów w najbliższych miesiącach" - napisał w rezygnacji Ken Maynard.

Na stronie internetowej wrocławskiego sadu pojawił się też plan restrukturyzacji spółki wraz z propozycjami układowymi.

GetBack podzielił wierzycieli na 3 grupy.

Pierwsza to obligatariusze posiadający nieumorzone do dnia otwarcia postępowania restrukturyzacyjnego obligacje niezabezpieczone oraz wierzyciele-kredytodawcy.

Grupa druga to wierzyciele publicznoprawni, a trzecia - wszyscy pozostali.

Zarząd zakłada, że w przypadku wdrożenia środków restrukturyzacyjnych, kwota pieniędzy, która będzie mogła zostać przeznaczona na spłatę wierzycieli, wynosić będzie około 1,45 mld zł, "zapewniając" spółce możliwość spłaty gotówkowej 65 proc. wierzytelności w grupie pierwszej, 65 proc. w grupie trzeciej i 100 proc. w grupie drugiej. W przypadku wierzycieli z grupy pierwszej pozostałe niespełna 35 proc. zadłużenia ma zostać spłacone w drodze konwersji na akcje. 

65 proc. nominału obligacji spłacone ma być w ośmiu rocznych ratach (do 2025 r.). Pierwsza rata miałaby być równa 1,26 proc. nominału, a druga - niespełna 24 proc.

W całości mają zostać umorzone odsetki od obligacji - zarówno te, których spółka nie zdołała wypłacić, jak i te, które byłyby należne w kolejnych okresach. Niemożliwe byłoby też zgłoszenie przez obligatariuszy żądania przedterminowego wykupu papierów dłużnych (część obligacji ma wbudowaną taka opcję). 

Pozostała część wierzytelności - a więc około 35 proc. - miałaby zostać skonwertowana na akcje po cenie emisyjnej w wysokości 8,63 zł. Wyemitowanych miałoby zostać 82,4 mln akcji. 

Jak zaznaczono, w przypadku realizacji scenariusza upadłości (czyli de facto likwidacji), poziom zaspokojenia wierzycieli nie przekroczyłby 25 proc., co oznaczałoby przynajmniej 75-procentową stratę "kilku tysięcy osób fizycznych na inwestycji w obligacje spółki". 

Wartość wierzytelności podsumowano na 2,8 mld zł, a wartość aktywów na 3,2 mld zł.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Prezes GetBacku zrezygnował, znane są propozycje dla wierzycieli