Prezes KGHM: chcemy do 2030 roku uzyskiwać połowę energii ze źródeł odnawialnych

  • PAP
opublikowano: 07-09-2021, 20:27

Prezes KGHM Polska Miedź S.A. Marcin Chludziński przedstawiając plany spółki poinformował, że do 2030 roku firma chce połowę energii na swe działanie pozyskiwać ze źródeł odnawialnych. Myślę, że jesteśmy w stanie zrobić to szybciej – ocenił Chludziński.

Jak wyjaśnił, spółka realizuje zakładane inwestycje fotowoltaiczne, wiatrowe. „Mamy cel, by do roku 2030 pozyskiwać 50 proc. energii właśnie z takich źródeł. Myślę, że jesteśmy w stanie zrobić to szybciej, oprócz tego, żeby to przyspieszyć, ale też dokonać takiego kangurzego skoku pracujemy nad esemerami, czyli małymi reaktorami (jądrowymi-PAP). W zależności od tego, jak one szybko będą możliwe, to może nam pomóc przyśpieszyć, to może być taki handicap” - mówił Chludziński.

Dodał, że w spółce trwają te prace „nad tematami wodorowymi, czyli używania wodoru jako paliwa zamiast gazu w piecach hutniczych, a także ubiegać się o zezwolenia na projekty offshore”.

Marcin Chludziński, fot. Marek Wiśniewski
Marcin Chludziński, fot. Marek Wiśniewski

„Nawet jeśli ta energia wystarczy dla nas w stu procentach, jeśli chodzi o te inwestycje, to również liczymy się z tym, że te nadwyżki możemy sprzedawać na rynek. To znaczy, że nie staniemy się projektem energetycznym, będziemy projektem górniczym, ale jednocześnie możemy zasilić krajowy system nadwyżki energii. A energia produkowana w sposób neutralny klimatycznie, bądź zielona energia to jest największa potrzeba w najbliższym czasie” - mówił Chludziński.

Innym elementem strategii KGHM prezentowanej podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu była koncepcja Urban mining, czyli odzyskiwanie miedzi i srebra ze złomu, odpadów np. ze zużytego sprzętu elektronicznego, sprzętu AGD.

„Jeśli chodzi o urban mining my już właściwie to robimy, tylko trochę w innej skali. Dlatego, że duża część naszej produkcji pochodzi ze złomu, który pozyskujemy w Polsce i za granicą. A to, co teraz chcemy zrobić to mocniej wyeksplorować Polskę. To co w Polsce można jeszcze odzyskać, jeśli chodzi o bezpośrednie pozyskiwanie na terenie całej Polski, ale także o pozyskiwanie innych metali jak metale rzadkie, czy platyna, czy srebro, które ma powszechne zastosowanie w elektronice, czy technologiach cyfrowych” - powiedział Chludziński.

Ocenił, że generalnie przyszłość hutnictwa w długiej perspektywie to jest w coraz większej skali gospodarka obiegu zamkniętego.

„Więc tutaj nie ma tego najwyższego pułapu. Będziemy to robić jak najmocniej, co się może wydarzyć technologicznie w tej sprawie. Dlatego, że to jest po prostu tańsze najzwyczajniej w świecie, a rentowność jest podobna” - mówił Chludziński.

Podkreślił, że spółka będzie realizowała projekt urban mining we wszystkich regionach kraju, by produkować jak najwięcej tzw. zielonej miedzi.

Największym projektem górniczych w Polsce ma być kopalnia w Bytomiu Odrzańskim, które w założeniu powstanie od początku jako jednostka neutralna klimatycznie. Według szacunków złoża rud w woj. lubuskim, gdzie zostanie wybudowana „czysta kopalnia”, to ok. 20 mln ton.

Chludziński poinformował, że spółka będzie produkowała również srebro inwestycyjne w sztabkach, które będzie można kupić już w 2022 roku. Będą dostępne np. w bankach, sklepach NBP i innych miejscach.

„Ludzie mają coraz więcej pieniędzy, czasami nie wiedzą co z nimi zrobić. Mogą zainwestować i kupić nasze srebro. To będzie polskie srebro dla Polaków” - mówił prezes.

Innym elementem strategii KGHM będą inwestycje w zdrowie. Będzie między innymi rozwijana i unowocześniana baza kilkunastu sanatorium, których właścicielem jest miedziowy gigant.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane