Prezes Próchnika sprzedał akcje, bo chciał zarobić

Magdalena Brzózka
opublikowano: 27-05-2009, 00:00

Wszystko jest na sprzedaż. Krzysztof Grabowski, prezes Próchnika, pozbył się akci nie dlatego, że pojawił się nowy akcjonariusz. Skusiła go cena.

Wszystko jest na sprzedaż. Krzysztof Grabowski, prezes Próchnika, pozbył się akci nie dlatego, że pojawił się nowy akcjonariusz. Skusiła go cena.

Krzysztof Grabowski, który do ubiegłego czwartku był największym ujawnionym akcjonariuszem odzieżowego Próchnika, z 10-procentowym pakietem akcji, i deklarował długoterminowe zaangażowanie w spółkę zmienił zdanie i pozbył się 8,95 mln akcji (9,84 proc.). Znamy już motywy jego działania.

— Sprzedałem akcje głównie ze względu na atrakcyjną cenę z punktu widzenia sprzedającego oraz sprawy osobiste — mówi Krzysztof Grabowski, prezes Próchnika.

Akcji zaczął się pozbywać tego samego dnia, w którym "Puls Biznesu" ujawnił, że w akcjonariacie odzieżowej spółki pojawił się Rafał Bauer, były prezes Vistuli Wólczanki (obecnie Vistula Group). Prezes jednak zapewnia, że to zbieg okoliczności.

— Pojawienie się pana Bauera w akcjonariacie Próchnika nie miało wpływu na moją decyzję o sprzedaniu akcji — mówi Krzysztof Grabowski.

Co więcej, panowie mają podobne pomysły na spółkę.

— Jestem w kontakcie z panem Bauerem, zgadzam się z nim w stu procentach, że strategia rozwoju Próchnika powinna być oparta głównie na budowie sieci sklepów — mówi Krzysztof Grabowski.

Rafał Bauer oficjalnie posiada 5-procentowy pakiet akcji Próchnika i jest największym ujawnionym akcjonariuszem Próchnika. Zapewne rola jednego z właścicieli firmy nie w pełni go satysfakcjonuje. Mimo wszystko prezes spółki śpi spokojnie.

— Nie obawiam się o posadę, bo nie jestem przywiązany do fotela prezesa. Nawet jeśli pan Bauer planuje pokierować tą spółką, to jestem pewien, że jest godnym następcą — mówi Krzysztof Grabowski.

Przedsiębiorca sprzedawał akcje od 18 do 21 maja po średniej cenie od 60 do 69 groszy. Na inwestycji w odzieżową spółkę zarobił blisko 850 tys. zł. W akcjonariacie Próchnika pojawił się pod koniec czerwca 2008 r. z pakietem 4,18 proc. W dniu ujawnienia informacji akcje kosztowały 0,54 zł. Dwa miesiące później zwiększył zaangażowanie do 6,1 proc., pod koniec września do 7,78 proc. Przecenę akcji w styczniu 2009 r. wykorzystał do dokupienia akcji. Zwiększył kontrolowany pakiet do 9,84 proc., przy kursie w dniu publikacji 0,48 zł. Wyliczając koszt zakupu akcji na podstawie kursu w dniu ujawnienia, można oszacować, że na akcje wydał 4,96 mln zł. Pozbył się ich za 5,8 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Brzózka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy