Prezes PSE zamiast szefa KIG

Agnieszka Berger
20-07-2004, 00:00

Andrzej Arendarski, prezes KIG, stracił posadę szefa rady nadzorczej Tel-Energo. Jego miejsce ma zająć prezes PSE, ale najpierw musi coś oddać...

Zarząd Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) odwołał Andrzeja Arendarskiego z funkcji przewodniczącego rady nadzorczej (RN) Tel-Energo, spółki telekomunikacyjnej kontrolowanej przez PSE. Stanisław Dobrzański, prezes PSE, niewątpliwie może uznać tę decyzję za swój sukces, bo jego konflikt z byłym szefem RN Tel-Energo — dotyczący m.in. sprzedaży spółki — był tajemnicą poliszynela.

Prezes PSE ma zastąpić Andrzeja Arendarskiego w radzie teleoperatora. Do pełnienia tej funkcji desygnował go zarząd. Jednak żeby nominacja została zrealizowana, musi się na nią zgodzić rada nadzorcza PSE kierowana przez Ireneusza Nawrockiego, który raczej nie jest zachwycony przebiegiem wypadków.

— Decyzja o odwołaniu przewodniczącego RN Tel-Energo została podjęta w trybie regulaminowym. Jeśli rada PSE otrzyma od zarządu wniosek o powołanie na to miejsce Stanisława Dobrzańskiego, rozpatrzy go również w trybie regulaminowym — komentuje sucho Ireneusz Nawrocki.

Najbliższe posiedzenie RN PSE zaplanowano na 28 lipca.

Ewentualne wejście Stanisława Dobrzańskiego do rady Tel-Energo będzie się wiązało z jego rezygnacją z zasiadania w innej RN. Do wyboru jest Towarowa Giełda Energii (TGE) i Polkomtel, operator sieci telefonii komórkowej Plus.

— Uważam, że z merytorycznego punktu widzenia bardziej uzasadnione byłoby moje wycofanie się z rady TGE. Silniejsze związki z giełdą ma teraz wydzielona niedawno spółka PSE-Operator i to jej szef powinien zasiąść w tej radzie — mówi Stanisław Dobrzański.

Nie ma jednak wątpliwości, że rezygnacja z jednej z rad nadzorczych ma dla szefa PSE realny wymiar finansowy. Nie udało nam się dowiedzieć, jakie wynagrodzenia pobierają członkowie RN w obu spółkach. Z pewnością jednak różnica między potężnym Polkomtelem a malutką i przynoszącą straty TGE jest kolosalna. Niewykluczone, że Ireneusz Nawrocki będzie się domagał, by szef PSE odszedł z rady telekomu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Prezes PSE zamiast szefa KIG