Prezes PZU nie złożył zeznań na rozprawie ws. spółki Drob Kartel

Powołując się na tajemnicę zawodową, prezes PZU Jaromir Netzel odmówił w piątek składania zeznań przed gdyńskim sądem rejonowym w procesie dot. malwersacji w spółce Drob Kartel. Netzel był doradcą w tej spółce.

Powołując się na tajemnicę zawodową, prezes PZU Jaromir Netzel odmówił w piątek składania zeznań przed gdyńskim sądem rejonowym w procesie dot. malwersacji w spółce Drob Kartel. Netzel był doradcą w tej spółce.

Prezes PZU nie złożył zeznań na rozprawie ws. spółki Drob Kartel

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 23-06-2006, 18:31

Powołując się na tajemnicę zawodową, prezes PZU Jaromir Netzel odmówił w piątek składania zeznań przed gdyńskim sądem rejonowym w procesie dot. malwersacji w spółce Drob Kartel. Netzel był doradcą w tej spółce.

Powołując się na tajemnicę zawodową, prezes PZU Jaromir Netzel odmówił w piątek składania zeznań przed gdyńskim sądem rejonowym w procesie dot. malwersacji w spółce Drob Kartel. Netzel był doradcą w tej spółce.

W procesie, który przed sądem w Gdyni toczy się od ok. roku, oskarżone są 4 osoby z byłego kierownictwa Drob Kartelu.

Wezwany w charakterze świadka Netzel oświadczył, że odmawia zeznań, bo musiałby mówić o okolicznościach dotyczących jego pracy jako adwokata. Sąd zwolnił go z tajemnicy zawodowej, ale prezes PZU zapowiedział odwołanie się od tej decyzji do wyższej instancji.

"Jak sąd okręgowy rozpozna moje zażalenie, a rada adwokacka się ustosunkuje, i jeżeli będą wszystkie przesłanki spełnione, które umożliwią mi swobodną wypowiedź i nie narażą mnie na odpowiedzialność dyscyplinarną, ewentualnie na odpowiedzialność cywilną w procesie cywilnym, to ja złożę wyczerpujące zeznania (...). Mam bardzo duża wiedzę i zapraszam 4 sierpnia (kolejny termin rozprawy - PAP), dowiecie się zupełnie nowych okoliczności tej sprawy, które zmodyfikują państwa pogląd o tej sprawie" - powiedział dziennikarzom szef PZU.

Kontrowersje wokół nominacji Netzla na prezesa PZU pojawiły się po doniesieniach mediów o jego dawnych związkach z firmą Drob Kartel; sprawę opisywały "Dziennik" i "Rzeczpospolita".

Gazety podały, iż firma Drob Kartel była podejrzana o to, że posłużyła do prania brudnych pieniędzy. "Rzeczpospolita" poinformowała, że Netzel dostał trzy czeki na ponad 200 tys. zł z innej firmy - Managment Finance Company, która była głównym ogniwem w wyłudzaniu majątku z pomorskich przedsiębiorstw i praniu pieniędzy. Na konto tej firmy miały trafić wyłudzane pieniądze m.in. z Drob Kartelu, a także przelewy z banku na wyspie Jersey.

Według informacji "Rz", działalność Drob Kartelu zakończyła się bankructwem - firma miała długi w wysokości ponad 21 mln zł.

Jak poinformował we wtorek prokurator krajowy Janusz Kaczmarek, wątek udziału Netzla w sprawie jest zawieszony. Dodał, że rolę Netzla w sprawie wyprowadzania pieniędzy z firmy Drob Kartel, której był doradcą, będzie można wyjaśnić dopiero po uzyskaniu dodatkowej zagranicznej pomocy prawnej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane