Słupska SSE : propozycje MR to może być za mało

PAP
aktualizacja: 07-09-2017, 17:00

Planowane rozszerzenie zachęt inwestycyjnych na obszar całego kraju jest „pomysłem na pewno ciekawym” – uważa prezes Słupskiej SSE. Obawia się, że dla środkowego Pomorza, wykluczonego komunikacyjnie to może być za mało, aby zachęcić do inwestowania w tym obszarze.

Ministerstwo Rozwoju poinformowało, że planuje rozszerzyć zachęty inwestycyjne na obszar całej Polski, zamiast jedynie na terenach objętych specjalnymi strefami ekonomicznymi (SSE). „Chcemy, aby cała Polska była strefą inwestowania” - mówił w środę w Krynicy Zdroju wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki przedstawiając plany resortu rozwoju dotyczące specjalnych stref ekonomicznych. Ministerstwo chce, aby nowe rozwiązania weszły w życie z początkiem 2018r.

Prezes zarządu Pomorskiej Agencji Rozwoju Regionalnego SA w Słupsku zarządzającej Słupską Specjalną Strefą Ekonomiczną (SSSE), Mirosław Kamiński powiedział w czwartek PAP, że jest to „pomysł na pewno ciekawy". "Cała Polska jedną strefą – nowe otwarcie” - podkreślił.

Ma jednak obawy, że dla takiego rejonu jak środkowe Pomorze, które – jak powiedział - jest wykluczone komunikacyjnie, które ma ograniczenia wynikające z lokalizacji tarczy antyrakietowej (w Redzikowie koło Słupska – PAP), to może nie wystarczyć, żeby zachęcić inwestorów do inwestowania w tym obszarze. „To może być za mało” – dodał. W jego ocenie, „środkowe Pomorze ma szczególnie trudną sytuację, jeśli chodzi o perspektywę działania”. Podkreślił, że w ocenie inwestorów do najistotniejszych elementów wpływających na decyzję o inwestowaniu należą: dostępność komunikacyjna i dostępność wykwalifikowanej kadry, uczelni technicznych.

Przypomniał, że plany budowy głównej arterii komunikacyjnej dla regionu, drogi ekspresowej S6 „się oddalają”. „Nie mamy argumentu, który przyciągnie inwestorów z uwagi np. na połączenie komunikacyjne” – dodał. Powołując się na Strategię Odpowiedzialnego Rozwoju powiedział, że środkowe Pomorze (Koszalin, Słupsk) należy do najbardziej wykluczonych pod względem komunikacyjnym obszarów w kraju. „Wiemy, że realizacja S6 na odcinku od Bożego Pola do Koszalina, czyli na obszarze, w którym położona jest SSSE i Słupsk, oddala się na lata 2023-2025” – argumentował.

Jako drugi czynnik w dużym stopniu warunkujący rozwój SSSE Kamiński wymienił lokalizację tarczy antyrakietowej w Redzikowie, która ogranicza możliwości inwestycyjne. „Te ograniczenia dotyczą obszaru w promieniu 35 km od bazy” – dodał.

Odnosząc się do planów MR powiedział, że „to czas pokaże, czy te zachęty będą na tyle korzystne dla inwestorów, że oni zechcą zainwestować na Pomorzu środkowym”. W jego ocenie „może być problem”. Przyznał, że strefa czeka na ostateczne dokumenty bo "na razie koncepcja została przedstawiona w zarysie".

Słupska SSE funkcjonuje od 1997 roku i obejmuje swym zasięgiem 910 hektarów gruntów pod inwestycje przemysłowe i usługowe, zlokalizowane w 18 podstrefach inwestycyjnych w dwóch województwach: pomorskim i zachodniopomorskim. Obecnie w strefie działalność prowadzi ok. 60 firm, które dotychczas zainwestowały 1,7 mld zł i zatrudniają ok. 6 tys. osób.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / Słupska SSE : propozycje MR to może być za mało