Prezes TGE: jeden obszar handlu gazem celem dla Grupy Wyszehradzkiej

PAP
07-09-2013, 09:33

Jeden obszar handlu gazem dla państw Grupy Wyszehradzkiej (V4) ma liczne zalety, zbudowanie takiego obszaru powinno być celem wspólnych działań Polski, Czech, Słowacji i Węgier - ocenia prezes Towarowej Giełdy Energii Ireneusz Łazor.

Koncepcję integracji rynków gazowych i jej uzasadnienie zawiera raport Ośrodka Studiów Wschodnich, przygotowany we współpracy z centrami analitycznymi innych krajów V4, zaprezentowany na Forum Ekonomicznym w Krynicy.

Raport przypomina, że żaden z krajów V4 oddzielnie nie spełnia europejskich zaleceń, dotyczących GTM (Gas Target Model), które zakładają, że dla zapewnienia odpowiedniej konkurencyjności i płynności pojedynczy obszar handlu gazem powinien obejmować rynek o zużyciu co najmniej 20 mld m sześc. gazu rocznie, zaopatrywany z co najmniej trzech niezależnych źródeł i o stosunkowo niskim stopniu koncentracji.

"Gdybyśmy zbudowali wspólny obszar z łącznym zużyciem ponad 41 mld m sześc. i jeszcze dołączyli do niego np. Ukrainę, to rysuje się tu rynek ok. 100 mld m sześc. W tym kierunku powinniśmy iść, pamiętając jednak, że osiągnięcie celów regionalnych na zasadach partnerskich będzie możliwe tylko wówczas, jeśli równolegle stworzymy płynny rynek krajowy. Zintegrowanie rynków Europy Środkowo-Wschodniej zapewni nam możliwość wywierania presji na obniżenie ceny hurtowej paliwa" - powiedział PAP prezes Towarowej Giełdy Energii Ireneusz Łazor.

Prezes TGE dodał, że Polska w perspektywie długoterminowej, dzięki ukończeniu planowanych inwestycji, uruchomieniu dostaw gazu z terminala LNG w Świnoujściu oraz dostaw z interkonektorów w Lasowie, Cieszynie i Mallnow ma szansę być najbardziej zdywersyfikowanym rynkiem ze wszystkich krajów z obszaru Grupy Wyszehradzkiej.

"W tym kontekście widzimy również kluczową rolę rynku hurtowego błękitnego paliwa, który TGE uruchomiła pod koniec 2012 r. W ostatnim czasie znacznie zmieniła się struktura funkcjonowania bardziej dojrzałych, zliberalizowanych rynków europejskich. Maleje znaczenie kontraktów, które są indeksowane cenami ropy, rośnie natomiast rola indeksacji rynkowej, czyli uwzględniającej ceny z rynków spot - giełdowych, czy powstających w hubach" - zauważył Łazor.

Raport stwierdza, że dla Polski - oprócz terminala LNG - najważniejszy jest interkonektor ze Słowacją, Węgry muszą zakończyć budowę połączenia z tym krajem oraz uruchomić możliwość dwukierunkowego przesyłu na połączeniach z Chorwacją i Rumunią. Przytaczane w dokumencie analizy pokazują, że budowa takich połączeń może zbliżyć ceny hurtowe do siebie i do cen w Europie Zachodniej.

Za kluczowy element budowy jednego obszaru handlowego raport wymienia gazowy korytarz północ-południe, czyli połączenie terminali LNG w Świnoujściu i planowanego na chorwackiej wyspie Krk. Jednym z najważniejszych brakujących jego elementów jest interkonektor Polska-Słowacja, który ma powstać do 2018 r. W czasie dyskusji podczas Forum w Krynicy oceniano, że realnie korytarz ma szanse w całości zadziałać najwcześniej właśnie w 2018 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Energetyka / Prezes TGE: jeden obszar handlu gazem celem dla Grupy Wyszehradzkiej