Prezes za jednego dolara

WST
opublikowano: 22-03-2013, 00:00

Edward Lampert, miliarder zarządzający funduszami hedgingowymi, który kontroluje Sears Holding, zawarł nową umowę na dalsze kierowanie gigantem.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wynagrodzenie 50-letniego biznesmena, który do tej pory był prezesem, z tytułu piastowania funkcji dyrektora generalnego opiewa od lutego na zaledwie 1 USD rocznie. W ciągu pierwszych trzech lat kadencji Lampert będzie uczestniczył w planie motywacyjnym, który ma budżet o rocznej wartości 2 mln USD. Ponadto będzie otrzymywał równowartość 4,5 mln USD w akcjach Sears Holding.

Nowe stanowisko objął po Lou D’Ambrosio, który według oficjalnych informacji, ustąpił z powodów zdrowotnych i rodzinnych, choć tajemnicą poliszynela jest, iż rezygnacja została wymuszona wynikami finansowymi. Po marce, która była jedną z ikon Ameryki, pozostało praktycznie wspomnienie. Znalazła się nawet na liście „10 najbardziej znienawidzonych firm w USA”, opracowanej przez portal 24/7 Wall St. Akcje Searsa straciły około 60 proc. na wartości w latach 2008-12. Początek tego roku jest dosyć udany — odrobiły już około 26 proc.

W minionym kwartale firma odnotowała ujemny wynik netto prawie 500 mln USD, zaś w ciągu 12 miesięcy z jej kasy wypłynęło 2,8 mld USD. Przychody spadały w 2012 r. szósty rok z rzędu. Prognozy na ten rok również nie są zbyt optymistyczne. Analitycy oczekują, że strata netto wyniesie 313 mln USD, zaś przychody ze sprzedaży spadną o 7,4 proc., do 36,9 mld USD. Holding przechodzi głęboką restrukturyzację — pozbywa się nierentownych placówek i aktywów. Edward Lampert został piątym CEO spółki od marca 2005 r., kiedy doprowadził do jej fuzji z Kmartem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy