Prezydent Sopotu pozostanie na wolności

PAP
opublikowano: 29-01-2009, 18:42

Prezydent Sopotu Jacek Karnowski pozostanie na wolności. Sąd Rejonowy w Gdańsku nie zgodził się w czwartek na jego aresztowanie, o co wnioskowała prokuratura.

"W ocenie sądu materiał dowodowy, który zgromadziła prokuratura, jest na tyle bogaty i na tyle szeroki, że z jednej strony uprawdopodabnia popełnienie czynów, które są zarzucane, z drugiej strony powoduje, że obawa o matactwo, wypaczenie wyników procesu nie istnieje" - powiedział dziennikarzom rzecznik gdańskiego sądu Rafał Terlecki.

Szef gdańskiego biura ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej Zbigniew Niemczyk powiedział z kolei, że prokuratorzy czekają na pisemne uzasadnienie odmowy aresztowania. Po jego otrzymaniu i przeanalizowaniu prawdopodobnie złożą zażalenie na decyzję sądu, który odmówił tymczasowego aresztowania.

Po ogłoszeniu postanowienia sądu reprezentująca Karnowskiego mec. Romana Orlikowska-Wrońska powiedziała dziennikarzom, że decyzja sądu świadczy o jego niezawisłości, niezależności i nieuleganiu naciskom.

Jak wyjaśniła mecenas, sąd nie skorzystał nawet z pisemnych poręczeń znanych osób, które przedstawiła obrona. "Sąd uważał, że nie należy stosować żadnych środków zapobiegawczych. To jest bardzo dobra wiadomość" ľ powiedziała.

Obrona Karnowskiego poinformowała też dziennikarzy, że złożyła w Prokuraturze Krajowej wniosek o udzielenie zgody na przedstawienie mediom treści zarzutów, jakie prokuratura postawiła prezydentowi.

"Cieszę się z postanowienia sądu, głęboko wierzę, że organa uprawnione wyjaśnią szybko sytuację" - powiedział w czwartek po południu, po swoim zwolnieniu, Karnowski. Na zwołanej konferencji prasowej dodał, że nie ma sobie nic do zarzucenia.

Premier Donald Tusk zapowiedział, że formalnie nie nakaże Karnowskiemu rezygnacji ze stanowiska prezydenta Sopotu. "Wydaje się, że postawienie zarzutów, to jest ten moment, gdy (Karnowski) powinien bardzo sobie przemyśleć, czy spełnia warunki umożliwiające rządzenie miastem i to takim miastem jak Sopot" - dodał jednak premier.

Zdaniem posła PO Sebastiana Karpiniuka trzeba poczekać na werdykt niezależnego sądu w sprawie Karnowskiego. "Ferowanie teraz osądów, palenie na stosie, czy linczowanie dobrego gospodarza miasta, byłoby przedwczesne" - podkreślił poseł.

Z kolei szef SLD Grzegorz Napieralski uważa, że po przedstawieniu zarzutów Karnowski powinien zrezygnować z urzędu.

Jacek Kurski (PiS) zaznaczył, że decyzja sądu jest świadectwem, że "dowody przeciwko Karnowskiemu są bardzo, bardzo mocne". "Ci, którzy chcieliby odbierać to jako tryumf Karnowskiego powinni zastanowić się nad prawno-procesową sytuacją takiego wypuszczenia" - dodał.

W piątek rano odbędzie się zaplanowana wcześniej sesja Rady Miasta. Pięciu sopockich radnych PiS zapowiedziało, że przygotuje na nią wniosek o zorganizowanie referendum w sprawie odwołania prezydenta. Aby jednak wniosek mógł zostać poddany pod głosowanie, radni PiS musieliby znaleźć jeszcze jednego zwolennika takiego rozwiązania. W 21-osobowej Radzie Miasta Sopotu do złożenia wniosku konieczne jest poparcie sześciu radnych.

Jacek Karnowski został zatrzymany przez CBA w środę, tuż po tym, jak gdańskie biuro Prokuratury Krajowej przedstawiło mu osiem zarzutów; siedem o charakterze korupcyjnym, ósmy dotyczący działań przeciwko wymiarowi sprawiedliwości. Prokuratura odmówiła przedstawienia treści zarzutów, wnioskowała o aresztowanie na trzy miesiące prezydenta, któremu grozi do 10 lat więzienia.

Zarzuty, które przedstawiono Jackowi Karnowskiemu, mogą dotyczyć dwóch spraw prowadzonych przez gdańskie biuro Prokuratury Krajowej. Pierwsza z nich zawiązana jest z zawiadomieniem, jakie na początku lipca ub. roku złożył w prokuraturze trójmiejski biznesmen Sławomir Julke. Drugie postępowanie związane z sopockim Urzędem Miasta gdańskie biuro Prokuratury Krajowej wszczęło po kontroli, jaką na przełomie 2007 i 2008 r. w magistracie przeprowadziło CBA.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Prezydent Sopotu pozostanie na wolności