Prezydent Tunezji alarmuje, że kraj znalazł się w kryzysie

Prezydent Tunezji Beji Caid Essebsi powiedział w telewizji, że premier powinien pilnie zająć się politycznym i gospodarczym kryzysem panującym w kraju albo odejść.

Międzynarodowi inwestorzy od pewnego czasu sygnalizują obawy dotyczące gospodarki Tunezji. Mieszkańcy północnoafrykańskiego kraju coraz głośniej domagają się reakcji polityków na coraz trudniejszą sytuację.

- Polityczna i gospodarcza sytuacja w Tunezji jest zła i kraj znalazł się w poważnym kryzysie, który nie może trwać – powiedział Beji Caid Essebsi.

Bezrobocie wśród młodych wynosi ok. 30 proc. i jest dwukrotnie większe niż ogólnokrajowe. Zagranicznych inwestycji brakuje, a rezerwy walutowe są na poziomie pokrycia ok. 75 dni importu. Inflacja wynosiła w maju 7,8 proc. i była najwyższa od 25 lat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Prezydent Tunezji alarmuje, że kraj znalazł się w kryzysie