Prima Moda nie załamuje rąk

Magdalena Brzózka
18-03-2009, 00:00

Firma handlująca obuwiem, po fatalnym ubiegłym roku, na bieżący patrzy z ogromnym optymizmem. Analitycy są sceptyczni.

Firma handlująca obuwiem, po fatalnym ubiegłym roku, na bieżący patrzy z ogromnym optymizmem. Analitycy są sceptyczni.

Wrocławska obuwnicza Prima Moda jest jedną z najniżej wycenianych spółek na warszawskiej giełdzie. Jej kapitalizacja we wtorek wyniosła 5,86 mln zł, czyli niemal czterokrotnie mniej niż przed rokiem, kiedy była wyceniana na 24 mln zł.

Ubiegły rok był dla Prima Mody wyjątkowo nieudany, spółka miała 27,5 mln zł przychodów ze sprzedaży i aż 2,6 mln zł straty netto, choć pierwotne prognozy mówiły o 36,4 mln zł obrotów i 4,1 mln zł zysku operacyjnego. Mimo wszystko na ten, kryzysowy rok, zarząd obuwniczej spółki patrzy z optymizmem.

— Podtrzymujemy całoroczne prognozy, które przedstawiliśmy w prospekcie emisyjnym — mówi Dariusz Plesiak, prezes Prima Mody.

W tym roku spółka ma więc osiągnąć 43,7 mln zł przychodów i 5,15 mln zł zysku operacyjnego. Zarząd jest przekonany, że uda się to zrobić m.in. dzięki otwarciu nowych sklepów. W całym kraju działa już około 30 salonów Prima Mody.

— W pierwszym kwartale otworzymy trzy salony, poza tym odświeżymy wygląd kilku już działających. O pieniądze się nie martwimy, bo mamy jeszcze kilka milionów z emisji akcji, w razie potrzeby posłużymy się też finansowaniem zewnętrznym — mówi Dariusz Plesiak.

Analitycy są ostrożni w ocenie sytuacji.

— Realizacji tegorocznej ambitnej prognozy spółki nie sprzyjają uwarunkowania zewnętrzne, a w szczególności złożona sytuacja makroekonomiczna. Specyfika branży powoduje, że ostatni kwartał roku uchodzi za najlepszy. W związku z tym zrealizowanie prognozy będzie możliwe, pod warunkiem poprawy sytuacji makroekonomicznej na przełomie II i III kwartału — mówi Rafał Salwa, niezależny analityk.

Akcjonariusze spółki choć się martwią, to w spółkę wierzą.

— Jesteśmy zaniepokojeni słabymi wynikami Prima Mody. Jednak zdajemy sobie sprawę, że firma jest importerem, więc za towar i czynsze w galeriach płaci w euro lub dolarach, co mocno w nią uderzyło. Spółka poniosła też znaczne koszty inwestycyjne i to znalazło odzwierciedlenie w wynikach. Mimo wszystko wierzymy w firmę i oczekujemy poprawy wyników w najbliższej przyszłości — mówi Paweł Śliwiński, prezes spółki Inwest Consulting, która posiada ponad 5-procentowy pakiet akcji Prima Mody.

Magdalena Brzózka

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Brzózka

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Prima Moda nie załamuje rąk