Procedura kwalifikacji – dobrodziejstwo czy ograniczenie?

03-09-2014, 00:00

KOMENTARZ PARTNERA DODATKU

SANDRA SEKUŁA-BARAŃSKA

associate w kancelarii Noerr

Jedną z najbardziej znaczących i chyba najdalej idących zmian, którą wprowadzi nowelizacja ustawy Prawo geologiczne i górnicze, jest tzw. procedura kwalifikacji podmiotów mogących ubiegać się o koncesję, zaczerpnięta z systemu norweskiego.

To nowość w polskim prawie geologicznym i górniczym, która ma na celu uprzednią ocenę zdolności zainteresowanego podmiotu do poszukiwania i rozpoznawania złóż węglowodorów oraz wydobywania węglowodorów ze złóż, która ma zapewnić odpowiedni poziom jakości wykonywania i utrzymania standardów prowadzenia działalności na podstawie koncesji.

Postępowanie oceniające prowadzi minister środowiska na wniosek podmiotu zainteresowanego udziałem w postępowaniu przetargowym o udzielenie koncesji. W postępowaniu tym kładzie się nacisk na bezpieczeństwo energetyczne i bezpieczeństwo państwa poprzez ustalenie, czy przyszły inwestor znajduje się pod kontrolą korporacyjną państwa, podmiotu lub obywatela państwa trzeciego, a jeżeli tak, to czy kontrola ta może zagrażać bezpieczeństwu Polski. Organami oceniającymi, czy dany podmiot jest kontrolowany, są tu Generalny Inspektor Informacji Finansowej, Komisja Nadzoru Finansowego, Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Szef Agencji Wywiadu.

W ramach procedury kwalifikacji ocenia się również, czy przyszły inwestor ma doświadczenie w poszukiwaniu lub rozpoznawaniu lub wydobywaniu węglowodorów ze złóż, jeżeli zamierza on uzyskać koncesję samodzielnie albo wspólnie z innymi podmiotami jako operator. Minimalnym kryterium jest tu rozpoznanie i udokumentowanie co najmniej jednego złoża węglowodorów lub wykonywanie nieprzerwanie przez okres co najmniej 3 lat działalności polegającej na wydobywaniu węglowodorów ze złóż. Wnioskodawca może jednak polegać na doświadczeniu posiadanym przez inne podmioty wykonujące działalność w tej samej grupie kapitałowej pozostające pod kontrolą jednostki dominującej w tej grupie.

Po przeprowadzeniu kwalifikacji minister środowiska wydaje decyzję o uzyskaniu pozytywnej oceny z postępowania kwalifikacyjnego lub też wydaje decyzję negatywną. Na podstawie decyzji pozytywnej inwestor wpisywany jest do wykazu podmiotów kwalifikowanych, prowadzonego przez ministra środowiska, a wydana decyzja uprawnia go do złożenia oferty w postępowaniu przetargowym o udzielenie koncesji.

Decyzja pozytywna jest ważna przez 5 lat i przed upływem jej ważności inwestor może wnioskować o ponowne przeprowadzenie procedury kwalifikacyjnej. Posiadanie ważnej decyzji kwalifikacyjnej jest niezwykle istotne, ponieważ organ koncesyjny cofa koncesję, gdy inwestorowi, któremu samodzielnie udzielono koncesji, a gdy koncesja została udzielona na rzecz stron umowy o współpracy — operatorowi albo wszystkim stronom umowy o współpracy, uchylono decyzję kwalifikacyjną, decyzja ta wygasła albo utraciła moc bez względu na przyczynę.

Tym samym procedura kwalifikacji znacząco ogranicza możliwość udzielenia samodzielnej koncesji nowym, niedoświadczonym na rynku podmiotom i skłania do ubiegania się o koncesję przez podmioty już doświadczone lub do wspólnego ubiegania się o koncesję przez kilka podmiotów, z których choć jeden może wykazać się odpowiednim doświadczeniem. Dodatkową zachętą do wspólnego starania się o koncesję jest możliwość polegania przez inwestora biorącego udział w przetargu na technicznych możliwościach innych podmiotów, niezależnie od charakteru prawnego łączących go z nimi stosunków.

Trudno w tej chwili jednoznacznie pozytywnie lub negatywnie ocenić wpływ tego rozwiązania na dostęp do koncesji, niemniej jednak wydaje się, że do walki o złoża węglowodorów będą stawali przeważnie duzi gracze na rynku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Procedura kwalifikacji – dobrodziejstwo czy ograniczenie?