Proces w sprawie upadłości Banku Staropolskiego odroczony

(Marek Druś)
opublikowano: 12-12-2005, 10:53

Poznański sąd rejonowy odroczył do 12 stycznia 2006 r. proces, w którym 10 osób odpowiada za doprowadzenie do upadku Banku Staropolskiego. Powodem była nieobecność na rozprawie głównego oskarżonego Piotra B. - aresztowanego w piątek przez warszawski sąd, podejrzanego o wystawienie podrobionych weksli.

Poznański sąd rejonowy odroczył do 12 stycznia 2006 r. proces, w którym 10 osób odpowiada za doprowadzenie do upadku Banku Staropolskiego. Powodem była nieobecność na rozprawie głównego oskarżonego Piotra B. - aresztowanego w piątek przez warszawski sąd, podejrzanego o wystawienie podrobionych weksli.

Wiceprezes Sądu Okręgowego w Poznaniu Krzysztof Lewandowski powiedział w poniedziałek PAP, że sąd nie otrzymał żadnej oficjalnej informacji na temat aresztowania B.

Zdaniem Lewandowskiego, w ciągu miesiąca powinno się wyjaśnić, czy oskarżony będzie dowożony z warszawskiego aresztu na rozprawy do poznańskiego sądu, czy zostanie przewieziony do aresztu w Poznaniu i stamtąd będzie doprowadzany.

"Można natomiast powiedzieć, że aresztowanie oskarżonego może poważnie opóźnić wydanie wyroku w toczącym się w Poznaniu procesie" - powiedział PAP Lewandowski.

Stołeczny sąd aresztował w piątek na trzy miesiące poznańskiego biznesmena Piotra B., podejrzanego o wystawienie podrobionych weksli - za co grozi do 25 lat więzienia.

O aresztowanie Piotra B., zatrzymanego przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, wniosła Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Sąd uznał, że wina Piotra B. jest "uprawdopodobniona". Ponadto stosując areszt sąd powołał się na grożącą mu wysoką karę oraz obawę utrudniania przezeń postępowania.

Podejrzanemu postawiono zarzut z art. 310 par. 1 kodeksu karnego. Stanowi on: "Kto podrabia albo przerabia polski albo obcy pieniądz, inny środek płatniczy albo dokument uprawniający do otrzymania sumy pieniężnej albo zawierający obowiązek wypłaty kapitału, odsetek, udziału w zyskach albo stwierdzenie uczestnictwa w spółce lub z pieniędzy, innego środka płatniczego albo z takiego dokumentu usuwa oznakę umorzenia, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5 albo karze 25 lat pozbawienia wolności".

Piotr B. jest głównym oskarżonym w procesie 10 osób związanych z władzami Banku Staropolskiego, obwinionych o doprowadzenie do upadku tego banku. Do momentu aresztowania odpowiadał przed sądem z wolnej stopy. Niedawno został postrzelony przez nieznanych sprawców. Od tego czasu stawiał się w sądzie w asyście policyjnej ochrony.

Według aktu oskarżenia, Piotr B. jako przewodniczący rady nadzorczej banku miał wydawać polecenia, w wyniku których pozostali oskarżeni m.in. doprowadzili do przelania na konta jednego z ukraińskich banków ponad 600 mln zł - większość tych pieniędzy pochodziła z przyjętych za pośrednictwem współpracującego z Bankiem Staropolskim Invest Banku lokat na zakup samochodów.

Sąd Okręgowy w Poznaniu ogłosił upadłość Banku Staropolskiego 11 lutego 2000 r., niespełna miesiąc po zawieszeniu jego działalności przez Komisję Nadzoru Bankowego. Bank Staropolski miał, według stanu na 12 stycznia 2000 r., lukę w bilansie w wysokości 473,76 mln zł. Upadłość nastąpiła na mocy prawa bankowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Marek Druś)

Polecane