„Proces” według Kafki

Michał Mizera
20-02-2004, 00:00

Marek Fiedor po sukcesie „Matki Joanny od Aniołów” i autorskiej wersji „Rewizora” w Opolu znowu zaszył się na kilkanaście tygodni w teatrze.

Tym razem w poznańskim Teatrze Polskim przygotował adaptację „Procesu” Franza Kafki. Coraz mniej interesuje go wyobcowany bohater, jego duchowe przemiany czy rozterki. Bardziej jednostka uwikłana w skomplikowane relacje z resztą ludzkości lub — jak w przypadku „Procesu” — z tajemniczymi siłami, na które nie ma wpływu. Już nie Peer Gynt, a gogolowski Bobczyński, nie Don Kichot, ale Józef K. Staje on naprzeciw wszechobecnego mechanizmu władzy, przed którym nie ma obrony. Historia szybko brutalnie potwierdziła diagnozę Kafki.

Poznański przykład pokazuje, że zmiany w teatrze to niekoniecznie rewolucje. W Nowym dyrekcja Janusza Wiśniewskiego przechodzi, o zgrozo, prawie niezauważalnie, Polski zaś pod wodzą Pawła Szkotaka — mały lifting. Stopniowe zmiany w zespole aktorskim, nowy repertuar, inna problematyka... Widać, że nowe władze preferują bardziej tradycyjny model teatru. I to właśnie Fiedor niejako rozpoczyna nową erę w dziejach tej sceny. Nagle obok panteonu brutalistów pojawia się na afiszu Kafka i Schulz (jako tłumacz), obok Jarzyny i Warlikowskiego — Fiedor.

Współpracują z nim twórcy sprawdzeni w Opolu: Jan Kozikowski (scenografia) i Tomasz Hynek (muzyka). A w obsadzie m.in. Katarzyna Bujakiewicz, Małgorzata Neumann, Zina Kerste, Michał Kaleta i Edward Warzecha. Dla zespołu — po latach grania prawie wyłącznie współczesnej dramaturgii — sprostanie adaptacji prozy to spore wyzwanie.

Teatr Polski w Poznaniu, spektakle: 20-22, 24, 25 II, godz. 19.00, bilety: tel. (61) 852-05-41, 852-56-28, e-mail: rezerwacja@teatr-polski.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Mizera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Po godzinach / „Proces” według Kafki