Próchnik idzie na Wschód

ML
opublikowano: 15-04-2008, 00:00

Łódzka spółka szykuje kolekcje dla rosyjskiego kontrahenta. I obiecuje kolejne takie kontrakty.

Łódzka spółka szykuje kolekcje dla rosyjskiego kontrahenta. I obiecuje kolejne takie kontrakty.

Zarząd Próchnika podpisał umowę o współpracy handlowej z rosyjską firmą odzieżową. Łódzka spółka będzie projektować i dostarczać męskie kolekcje pod rosyjską marką, a szacunkowa wartość zamówień wyniesie 5,5 mln zł. Umowa ma obowiązywać do końca przyszłego roku.

— Pracujemy nad zdobyciem większej liczby takich zagranicznych zamówień — mówi Jacek Pudło, prezes Próchnika.

Nie jest to jedyny pomysł na zarabianie pieniędzy i rozwój firmy. Pozostałe mamy poznać w przyszłym tygodniu, kiedy spółka ogłosi strategię, która w najbliższych latach ma wyprowadzić ją na prostą. W 2007 r. Próchnik miał 3,4 mln zł straty przy obrotach 31 mln zł, wobec 4,9 mln zł straty przy obrotach 17,8 mln zł rok wcześniej.

Poczynania zarządu obserwuje z boku grupa stołecznych akcjonariuszy. Nie pojawili się na ostatnim marcowym walnym, ale nie znaczy to, że położyli na firmie krzyżyk.

— Nadal jestem zainteresowany Próchnikiem. Przyglądam się temu, co się w nim dzieje. Zamierzam skupić kontrolny pakiet akcji na przełomie czerwca i lipca — podtrzymuje swoje wcześniejsze deklaracje Konrad Wojterkowski z tzw. warszawskiej grupy akcjonariuszy.

Posiada ona około 10 proc. akcji. Łódzka grupa, która zdominowała radę nadzorczą, ma ponad 10 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ML

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy