Producenci aut z USA jadą bez trzymanki, ale już niedługo...

CNN, JO
opublikowano: 28-11-2008, 18:23

Kongres USA chce, aby Wielka Trójka z  Detriot pokazała czarno na białym plan osiągnięcia zysków w przyszłości, zanim ten przyzna dla nich wsparcie finansowe. Brzmi to tak realistycznie jak latające samochody, ale jest możliwe. I to już w 2010 roku.

Liderzy z waszyngtońskiego Kapitolu żądają szczegółów do wtorkowego spotkania z prezesami Forda, General Motors oraz Chryslera nt. tego, jak zamierząją oni w końcu zarabiać pieniądze. Kongresmeni zapowiadają, że nie dojdzie nawet do głosowania nad 25 mld USD niskooprocentowanej pożyczki, dopóki nie usłyszą słowa „zysk”.

Krytycy nie mają racji, że wspomniani producenci aut nie robią nic, aby wyjść z kryzysu. Do tej pory udało im się obciąć produkcję oraz zredukować zatrudnienie. Jednak najważniejsze dopiero przed nimi. Trzeba pamiętać, że w czasach wielkiej niepewności ciężko jest złożyć gwarancję rentowności. Eksperci twierdzą, że jeżeli producenci aut dotrzymają słowa, mogą cieszyć się z pierwszych dolarów zysku już w 2010 r. Oto co zamierzają zrobić.

Po pierwsze, zredukować koszty pracownicze. W przypadku GM może to przynieść 2 mld USD oszczędności rocznie. Co najważniejsze, wspomniani producenci aut mają zrzucić ze swoich barków ubezpieczenia emerytowanych pracowników. Na tym zabiegu GM planuje zatrzymać przy sobie 3 mld USD, Ford 2 mld USD, a Chrysler 1 mld USD rocznie. Dodatkowo firmy zamierzają zamknąć niektóre fabryki, aby odpowiedzieć na realne zapotrzebowanie. W przypadku GM oznacza to zlikwidowanie 12 zmian na terenie fabryk w USA, co będzie skutkowało zmniejszeniem mocy produkcyjnych do 3,7 mln aut. Jednak co najważniejsze, przede wszystkim koncerny chcą zwiększyć sprzedaż. Chodzi głównie o zreorganizowanie fabryk tzw. suvów (sport utylity vehicle) do produkcji mniejszych pojazdów, na które jest obecnie większe zapotrzebowanie.

W realacji na te nowości dzisiaj na Wall Street kursy Forda i GM eksplodowały. O godz. 18:10. Ford zyskiwał już blisko 25 proc., a GM dorżał o ponad 10 proc. Niestety, ze wzrostów wciąż nie mogą cieszyć się akcjonariusze Chryslera, który tracił blisko 4 proc.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: CNN, JO

Polecane