Producenci cementu szykują megainwestycje

Anna Bytniewska
07-07-2010, 00:00

Czerwiec poprawił nastroje w branży. Teraz ma być już coraz lepiej. Firmy będą zwiększać produkcję.

Czerwiec poprawił nastroje w branży. Teraz ma być już coraz lepiej. Firmy będą zwiększać produkcję.

Po miesiącach spadków (z wyjątkiem marca) sprzedaż cementu poszybowała wreszcie w górę. W czerwcu cementownie znalazły klientów na 1,7 mln ton materiału. To skok o 10,6 proc. w porównaniu z czerwcem ubiegłego roku.

Będzie lepiej

Pierwsze półrocze cementownie zakończyły jednak ujemnym wynikiem. Spadek sprzedaży wyniósł ponad 6 proc. w stosunku do podobnego okresu 2009 r., kiedy cementownie znalazły chętnych na 6,8 mln ton cementu. Teraz ma być jednak lepiej.

— Pierwsze miesiące tego roku były trudne, bo mieliśmy długą zimę, która hamuje inwestycje w budownictwie. Drugie półrocze tego roku zapowiada się już znacznie lepiej. Szacujemy, że ten rok zakończymy niewielkim wzrostem sprzedaży cementu w porównaniu do 2009 r. Powinna ona ukształtować się na poziomie 15,3-15,4 mln ton. To byłby już dobry wynik — ocenia Jan Deja, dyrektor Stowarzyszenia Producentów Cementu.

W 2009 r. cementownie uplasowały na rynku około 15,1 mln ton cementu.

Przedstawiciele branży widzą przyszłość w różowych okularach.

— Planowane inwestycje z zakresu infrastruktury drogowej, kolejnictwa oraz infrastruktury ochrony środowiska spowodują, że sprzedaż cementu w przyszłym roku wzrośnie do poziomu z 2008 r., czyli do 16,7-16,8 mln ton — mówi Jan Deja.

Tym samym cementownie będą wykorzystywać niemal całość mocy produkcyjnych. Producenci zakładają, że po 2012 r. zapotrzebowanie może wzrosnąć nawet do 20 mln ton rocznie. Pora więc pomyśleć o kolejnych inwestycjach.

— W ciągu 2-3 lat branża zainwestuje w rozbudowę zdolności produkcyjnych 3,5 mld zł. Dzięki temu produkcja cementu będzie mogła wzrosnąć do 23–24 mln ton — twierdzi Jan Deja.

Optymiści i sceptycy

Nie są to gołosłowne zapowiedzi. Cementownia Górażdże na początku tego roku rozpoczęła modernizację linii technologicznej drugiego pieca. Kosztem 500 mln zł spółka zwiększy zdolności wypalania klinkieru o 70 proc., a produkcja cementowni łącznie zwiększy się o 30 proc. Jest też szansa, że z inwestycjami, wartymi okrągły miliard, ruszy znowu Ożarów.

— W 2007 r. rozpoczęliśmy projekt, który miał zwiększyć naszą produkcję nawet o 100 proc. z 3 do 5-6 mln ton. Kiedy rynek się załamał, zdecydowaliśmy o zamrożeniu inwestycji — mówi Andrzej Ptak, prezes Cementowni Ożarów.

Z jej odmrożeniem nie będzie się jednak śpieszyć.

— Pozytywne dane z czerwca to jeszcze za mało, chociaż lipcowe wyniki sprzedaży zaczynają potwierdzać trend wzrostowy. Rozmowy o odmrożeniu inwestycji zaczniemy jednak najwcześniej pod koniec tego roku. I to pod warunkiem, że sprzedaż cementu w 2010 r. wzrośnie o 4-5 proc. w stosunku do 2009 r. — podkreśla Andrzej Ptak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Producenci cementu szykują megainwestycje