Producenci żywności z większym zakresem ubezpieczenia

  • Materiał partnera
opublikowano: 26-06-2019, 11:49

Firmy branży spożywczej są narażone na kryzysy wizerunkowe. Znalezienie w obrocie produktu niezdatnego do spożycia może zniszczyć ich reputację i zrujnować finansowo. Ubezpieczenie CPI jawi się jako potrzebne remedium.

Generali wprowadza do swojej oferty nowe ubezpieczenie CPI (contaminated product insurance), które jest adresowane do producentów żywności i napojów. W ubiegłym tygodniu, w Warszawie ubezpieczyciel zaprezentował nowy produkt kilkudziesięciu brokerom i klientom z całej Polski.

Regulacje i koszty

Czynnikiem, który kreuje popyt na ubezpieczenie CPI są z jednej strony obiektywne i zewnętrzne wymogi prawne, z drugiej - samoregulacje branżowe, które obowiązują np. w sieciach sprzedaży detalicznej. Producent, który chce tam prowadzić sprzedaż, musi się do nich dostosować. Na rynkach zachodnich niektóre sieci handlowe wprost wymagają, by wytwórca posiadał taką polisę, ponieważ bez spełnienia tego warunku, nie chcą z nim współpracować. W Polsce najczęstszą ochroną w tym zakresie jest ubezpieczenie OC lub ubezpieczenie wycofania produktu z rynku, ale ograniczone wyłącznie do zwrotu kosztów procesu logistycznego.

Wymagania w branży spożywczej rosną – coraz częściej pojawia się postulat ubezpieczenia CPI o szerokim zakresie. W Polsce takie polisy dopiero zyskują na znaczeniu, choć na rynkach wysokorozwiniętych już są popularne i stosowane od lat.

Wśród polskich dostawców nieźle znają je te firmy, które eksportują produkty żywnościowe na rynki zachodnie. Ubezpieczenie CPI jest nadal produktem niszowym ze względu na małą świadomość odbiorców. Żeby potencjalni klienci dostrzegli zalety produktu, muszą najpierw poznać pełen zakres ubezpieczenia i wynikające z niego korzyści.

Generali liczy na stopniową zmianę, do jakiej powinno dojść na rodzimym rynku w ciągu najbliższych 5–10 lat. Będzie ona polegać na popularyzacji ubezpieczenia CPI, początkowo z niskimi sumami ubezpieczenia (1-3 mln) w stronę wyższych sum, sięgających 10–30 mln zł. Konkurencyjny na tle rynku wyróżnik w postaci narzędzi do walki z kryzysem wizerunkowym będzie dodatkowa zachętą do zawierania tego typu polis.

Polisa i doradztwo

Zainteresowanie ofertą CPI generują też pośrednicy w sprzedaży ubezpieczeń, którzy zaczynają dostrzegać, że swoimi zaletami zdecydowanie góruje ona nad tradycyjnymi polisami OC. Z wielu krajowych incydentów skażenia żywności wynika, że w sytuacji kryzysowej sama refundacja poniesionych kosztów, wypłacona z ubezpieczenia OC, choć pomaga, jest dla producentów daleko niewystarczająca. Jaką korzyść przyniesie firmie samo ograniczenie kosztów wycofania produktu z obrotu, gdy w tym samym czasie straci ona o wiele więcej na nieumiejętnym zarządzaniu kryzysem wizerunkowym?

Analiza licznych przypadków tego typu wskazuje na potrzebę pomocy ze strony fachowego i doświadczonego doradcy, który potrafi podpowiedzieć, które działania należy podjąć, a z których zrezygnować, żeby zminimalizować straty. Na mocy ubezpieczenia CPI oferowanego przez Generali, producent zyskuje wsparcie konsultanta RQA Group, gotowego w krytycznym momencie doradzić, co należy robić i w jakiej kolejności. Z punktu widzenia ochrony ubezpieczeniowej, najważniejszą funkcją specjalisty jest dostarczenie firmie porady w pierwszej fazie kryzysu, która decyduje najczęściej o jego zasięgu.

Ubezpieczona firma może też skorzystać z pomocy prawników Kancelarii WKB, by wykorzystując narzędzia prawne, zminimalizować skutki kryzysu wizerunkowego prowadzącego – w najlepszym przypadku – jedynie do uszczerbku reputacji.

Opinie ekspertów

Żywność z Polski jest konkurencyjna

Andrea Simoncelli, Prezes Zarządu Spółek Generali Polska:

Przed Polską rysuje się fantastyczna przyszłość, także dlatego, że ma dobrze rozwinięte rolnictwo i produkuje żywność jakościową, konkurencyjną w stosunku do analogicznych produktów wytwarzanych za granicą. Odnoszę jednak wrażenie, że zbyt słabo wykorzystuje te atuty w skali międzynarodowej. Generali jest ubezpieczycielem dużym, działającym w skali międzynarodowej, obecnym na polskim rynku od ponad 20 lat. Nie chcemy być schematyczni w swoim biznesie. Naszą ambicją jest zapewnianie innowacyjnej ochrony, odpowiadającej na potrzeby firm działających w dynamicznie rozwijającym się kraju i rosnącej gospodarce. Dlatego proponujemy wytwórcom żywności i napojów ubezpieczenie niemające odpowiedników na polskim rynku, które da im ochronę w przypadku zanieczyszczenia produktu i konieczności wycofania go z rynku.

Ocena ryzyka to sprawa kluczowa

Bartłomiej Mateńka, Dyrektor Departamentu Inżynierów Oceny Ryzyka w Generali Polska

Ocena ryzyka poprzedzająca ubezpieczenie CPI producenta żywności przed skutkami zanieczyszczenia produktu jest kwestią najważniejszą. W tym przypadku nie ma ona postaci dobrze znanego firmom audytu i takim audytem nie jest. Jest natomiast zebraniem informacji o producencie i rzetelnym opisem sposobów jego działania. Dobrze, gdy producent spełnia wymagania specjalistycznych norm i certyfikatów, np. HACCP, IFS/BRC, ISO 22000, itp. Legitymowanie się certyfikatem pokazuje jego podejście do kwestii zapewnienia produktom żywnościowym jakości, ale i to nie wystarczy. Bardziej istotne jest spotkanie z producentem, rozmowa, możliwość przyjrzenia się procesom produkcyjnym i pracownikom, którzy nimi kierują, a także sprawdzenie funkcjonujących procedur nadzoru nad produkcją, nad dostarczeniem produktu na rynek i mechanizmów kontaktu z odbiorcami, przyjmowania reklamacji.

Firmy popełniają w kryzysie kosztowne błędy

Nick Edwards, Client Development & Marketing Manager, RQA Group

Od 2002 r. współpracujemy z ubezpieczycielami producentów wycofujących swoje wyroby z rynku. RQA Group ma bogate doświadczenie w doradzaniu firmom borykającym się z kryzysem – uczestniczyliśmy jako doradcy w ponad 1 tys. tego typu przypadkach. Nasza pomoc jest niezbędna, gdyż firmy dotknięte kryzysem często popełniają kosztowne błędy. Chowanie głowy w piasek, udawanie, że nie ma problemu, trzymanie się nadziei, że sprawa sama się rozwiąże, zaniechanie komunikacji z rynkiem, z regulatorem, z władzami i mediami to typowe reakcje. Z drugiej strony firmy popadają w inną skrajność – podejmują działania bez uprzedniego określenia istoty kryzysu i w ten sposób również sobie szkodzą. Współpraca z doradcą w ramach ubezpieczenia skutkuje przygotowaniem planu reakcji na kryzys. Trzymanie się takiego planu i kontakt z doradcą to recepta na ograniczenie strat wywołanych incydentem.

Wizerunek budowany latami można szybko stracić

Milena Bogdanowicz, Counsel WKB Wierciński Kwieciński Baehr

Firmy budują sobie reputację latami solidnej pracy, ale mogą ją stracić z dnia na dzień. Producenci żywności należą do grona trzech branż najbardziej zagrożonych kryzysem wizerunkowym. Dlatego nie mogą lekceważyć zarządzania ryzykiem. Lepiej, gdy wraz z rozwojem biznesu przygotowują się na możliwość zaistnienia sytuacji kryzysowej. Wtedy nie będą zaskoczeni, lecz w odpowiedzi na kryzys zareagują szybko, adekwatnie i na wielu płaszczyznach – komunikacyjnie, logistycznie, skorzystają z „assistance wizerunkowego”, czyli z pierwszej pomocy prawnej. Niewłaściwa reakcja na kryzys może wywołać skutki, które staną się dla firmy obciążeniem na długie lata. Kancelaria WKB ma wieloletnie doświadczenie w prawnej ochronie reputacji, zwłaszcza dla branży spożywczej. Dlatego we współpracy z Generali zapewnia „assistance wizerunkowy”, czyli zestaw narzędzi prawnych, które można zastosować zarówno na etapie prewencji, przed wystąpieniem kryzysu, jak i na etapie interwencji, by ograniczyć do minimum straty z powodu incydentu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MATERIAŁ PARTNERA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu