Produkcja przemysłowa w lipcu wzrosła o 2,6 proc.

Polska Agencja Prasowa SA
18-08-2005, 16:19

Produkcja przemysłowa w lipcu tego roku wzrosła o 2,6 proc. rok do roku, po wzroście o 6,9 proc. rok do roku w czerwcu, a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadła o 8,0 proc. - poinformował w czwartek Główny Urząd Statystyczny (GUS). Produkcja przemysłowa wyrównana sezonowo w lipcu wzrosła rok do roku o 4,7 proc. oraz spadła o 0,4 proc. miesiąc do miesiąca.

Produkcja przemysłowa w lipcu tego roku wzrosła o 2,6 proc. rok do roku, po wzroście o 6,9 proc. rok do roku w czerwcu, a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadła o 8,0 proc. - poinformował w czwartek Główny Urząd Statystyczny (GUS). Produkcja przemysłowa wyrównana sezonowo w lipcu wzrosła rok do roku o 4,7 proc. oraz spadła o 0,4 proc. miesiąc do miesiąca.

W ocenie głównego ekonomisty Banku BPH Ryszarda Petru, dane o lipcowej produkcji przemysłowej "nie są zachwycające i w porównaniu z czerwcowymi wyglądają słabo". Petru powiedział PAP, że na pozytywną ocenę zasługuje jedynie dynamika produkcji budowlanej.

Jego zdaniem RPP w oparciu o dane o produkcji zdecyduje się na obniżkę stóp procentowych o 25 punktów bazowych.

Podobnego zdania jest główny ekonomista PKO BP Łukasz Tarnawa, który podkreśla, że nie ma silnego przyśpieszenia w zakresie wzrostu produkcji. "Na podstawie tych danych można powiedzieć, że wzrost gospodarczy w III kwartale jest umiarkowany" - powiedział.

Według niego, słabe dane o produkcji mogą być jednym z czynników, które mogą skłonić RPP do obniżki stóp w sierpniu. Inne - wymienione przez Tarnawę - to umiarkowane dane o inflacji i o wzroście płac.

Jednak - jak podkreślił Tarnawa - przed najbliższym posiedzeniem Rada pozna jeszcze dwa inne kluczowe wyniki: dane o PKB w II kwartale i projekcję inflacji Narodowego Banku Polskiego. "To może spowodować, że dane o produkcji nie będą miały w sierpniu tak kluczowego wpływu na decyzję Rady, jak to miało miejsce w poprzednich miesiącach".

Mirosław Pietrewicz z Rady Polityki Pieniężnej powiedział PAP, że "dane o produkcji są niestety niedobre". "Zwłaszcza po danych czerwcowych można się było spodziewać kontynuacji pozytywnych tendencji. Okazuje się, że był to jednorazowy wyskok" - ocenił.

Zaznaczył, że słabsza dynamika produkcji może wskazywać, że gospodarka jednak nie przyspiesza. "Biorąc pod uwagę niską inflację, niską realną dynamikę płac należy się obawiać, że nie mamy do czynienia z przyspieszeniem dynamiki wzrostu. Nie mamy jeszcze danych za II kwartał, ale chyba nie należy oczekiwać rewelacji" - uważa Pietrewicz.

Zdaniem członka RPP, "przynajmniej na najbliższym posiedzeniu Rady, w najbliższym czasie do zmiany nastawienia (polityki pieniężnej - PAP) raczej nie dojdzie".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Produkcja przemysłowa w lipcu wzrosła o 2,6 proc.