Produkcja rośnie jak szalona

opublikowano: 01-12-2009, 11:57

Tak dobrze nie było od lipca 2007 roku! W  listopadzie produkcja przemysłowa w Polsce rosła w najszybszym tempie od 28 miesięcy. To wnioski z najnowszego badania HSBC wśród polskich firm z sektora przemysłowego.

Dane HSBC dotyczące kondycji polskiego sektora przemysłowego wskazują, że warunki prowadzenia działalności gospodarczej w listopadzie uległy poprawie, kończąc  spowolnienie, które trwało półtora roku. W listopadzie tytułowy wskaźnik HSBC PMI  Polskiego Sektora Przemysłowego odnotował największy miesięczny wzrost, osiągając wartość 52,4 w stosunku do 48,8 z października.  Każdy odczyt powyżej 50 oznacza ogólną poprawę warunków gospodarczych, a najnowsza wartość wskaźnika była największą od marca 2008 roku.

Produkcja rośnie jak szalonaProdukcja rośnie jak szalonaW  listopadzie odnotowano wzrost produkcji przemysłowej czwarty miesiąc z kolei. Ponadto  tempo tego wzrostu umocniło się ponownie, do najwyższego poziomu od dwudziestu ośmiu miesięcy. Wzrost zapotrzebowań produkcyjnych był wspierany przez wyraźny wzrost  nowych  zamówień. Tempo wzrostu w listopadzie było zdecydowanie większe niż to zarejestrowane w październiku. Zebrane dane sugerują, że większy wzrost zamówień odnotowano zarówno w kraju, jak i na rynkach eksportowych.

Ostatni wzrost nowych zamówień nie był wystarczający, aby spowodować ogólny wzrost zaległości w listopadzie. Miał on jednak wpływ na spowolnienie tempa spadku nieukończonych prac, które było najmniejsze od czerwca 2008 roku.

Nieoficjalne dane z badań wskazują, iż przedsiębiorstwa starały się opróżniać magazyny, aby  przygotować  się na przewidywany wzrost obciążeń produkcyjnych. W połączeniu ze wzrastającą sprzedażą doprowadziło to do dalszego wyraźnego spadku zapasów środków poprodukcyjnych.

Spadający poziom zatrudnienia w listopadzie pozostał hamulcem ogólnego ożywienia  w  sektorze. Jednak tempo ograniczania  miejsc pracy wyraźnie zwolniło, do najniższego poziomu w trwającym obecnie dziewiętnastomiesięcznym okresie spadków.

W listopadzie drugi miesiąc z rzędu wzrosła aktywność zakupowa przedsiębiorstw. Wzrost był jednak niewielki, ponieważ firmy nadal były skupione na optymalizacji zapasów. Poziom środków produkcji w magazynach powtórnie odnotował spadek.

Listopadowe dane wskazały na wzrastającą presję inflacyjną. Koszty produkcji wzrosły w  najszybszym tempie od sierpnia 2008 roku. Głównym źródłem wzrostu kosztów były wyższe ceny metali, drewna i papieru. Jednak ogólne tempo inflacji pozostało poniżej średniej z badań długoterminowych.

Najnowsze dane dostarczyły także dowodów na wzrastającą presją inflacyjną przenoszoną na klientów, ponieważ ceny wyrobów gotowych wzrosły po raz pierwszy od czternastu miesięcy. Jednak tempo wzrostu było niewielkie, ze względu na fakt, iż presja konkurencyjna ciągle pozostawała silna.

Komentując wyniki badań PMI Polskiego Sektora Przemysłowego, Kubilay Ozturk, ekonomista z banku HSBC powiedział:
"Wzrost wskaźnika PMI jest znaczący, potwierdzając koniec spadków, które dominowały w polskim sektorze przemysłowym od ponad roku. Niebagatelny wzrost produkcji i nowych zamówień podkreśla fakt, że nadchodzi ożywienie gospodarcze, a także wskazuje, że polityka monetarna banku centralnego zaczęła w końcu przynosić efekty. Pewną rolę w godnym uwagi wzroście nowych zamówień eksportowych mógł odegrać stosunkowo słaby złoty. Z kolei wyraźne spowolnienie tempa spadku poziomu zatrudnienia jest dobrą prognozą dla wzrostu w przyszłym roku. Spodziewamy się, że do końca roku dynamika produkcji przemysłowej ustabilizuje się na dodatnim poziomie."

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane