Produkcja stale płata figle

Bartosz Krzyżaniak
20-07-2005, 00:00

Lepsze od oczekiwań rynku wyniki produkcji przemysłowej mogą spowodować ostrożniejsze cięcie stóp procentowych — przewidują ekonomiści.

Produkcja przemysłowa znów zaskoczyła analityków. Tym razem pozytywnie.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w czerwcu wzrosła w ujęciu rocznym o 6,8 proc. Tymczasem średnia prognoz rynkowych nie przekraczała 5 proc.

Oddech rynku

— Czerwcowy wzrost produkcji był silniejszy, niż się spodziewaliśmy. Radzie Polityki Pieniężnej (RPP) trudno będzie w jego świetle uzasadnić decyzję o 50-pkt redukcji stóp procentowych. Spodziewam się, że obniżka będzie o połowę mniejsza — mówi Ryszard Petru, główny ekonomista Banku BPH.

Rynek nie pozostał obojętny na informacje GUS.

— Przed publikacją danych wstrzymał oddech. W chwilę po ich upublicznieniu zareagował zdecydowanym wzrostem rentowności obligacji — relacjonuje Katarzyna Zajdel-Kurowska, główny ekonomista Banku Handlowego (BH).

Rentowności papierów o dłuższym terminie zapadalności wzrosły o 5 pkt bazowych, dwulatek — nawet o 12 pkt.

Bez przesady

— Rzeczywiście, dane okazały się dużo lepsze od przewidywań. Ale to jeszcze nie powód do hurraoptymizmu — komentuje Stanisław Kluza, główny ekonomista BGŻ.

Jak przypomina, dane o produkcji przemysłowej w poszczególnych miesiącach często znacznie się od siebie różnią.

— Dlatego lepiej patrzeć na nie z perspektywy kwartalnej. W całym drugim kwartale produkcja wzrosła średnio o 2,2 proc. Taki wynik nie daje podstaw do prognozowania, że dynamika PKB przekroczyła w tym czasie 2,5 proc. A to rezultat słaby — ocenia ekonomista BGŻ.

Według niego RPP ma świadomość, że dobry czerwcowy wynik był w dużej mierze efektem większej liczby dni roboczych w tym miesiącu i zdecyduje się na 50-pkt cięcie stóp procentowych już w lipcu.

Nadal można ciąć

Tymczasem Katarzyna Zajdel-Kurowska uważa, że czerwcowy rezultat produkcji nie jest tylko efektem kalendarzowym.

— Produkcja wzrosła także po wyeliminowaniu czynników sezonowych. Zarówno w ujęciu miesięcznym, jak i rocznym, co wskazuje na przyspieszenie wzrostu gospodarczego do blisko 3 proc. w drugim kwartale i 3,7 proc. w całym roku. Podobnie jak wzrost indeksu cen produkcji sprzedanej przemysłu, temperuje to nadzieje na 50-pkt obniżkę stóp i studzi zapędy członków RPP — twierdzi ekonomistka BH.

Po majowej deflacji (spadku cen) ceny producentów (PPI) wzrosły w czerwcu o 0,1 proc.

Po publikacji danych GUS Marian Noga z RPP przyznał w rozmowie z agencją ISB, że nie sprzyjają one gwałtownym i głębokim zmianom stóp procentowych. Dodał jednak, że nadal istnieją warunki do ich obniżek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Krzyżaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Produkcja stale płata figle