Produkcja zaskoczyła nawet optymistów

RAV
opublikowano: 20-07-2010, 00:00

Przemysł i budownictwo wystrzeliły. To efekt dobrej koniunktury w Niemczech oraz odrabiania strat po zimie.

Przemysł i budownictwo wystrzeliły. To efekt dobrej koniunktury w Niemczech oraz odrabiania strat po zimie.

Miało być dobrze, jest nawet lepiej. Z najnowszych danych GUS wynika, że produkcja przemysłowa zwiększyła się w czerwcu aż o 14,5 proc. r/r, po wzroście o 13,5 proc. miesiąc wcześniej. Tak dobrych danych nikt się nie spodziewał. Ekonomiści oczekiwali bowiem wzrostu o 11,5 proc.

— Po wyjątkowo dobrych danych dotyczących wskaźnika wyprzedzającego PMI, który pokazał silny wzrost zamówień eksportowych, wszyscy spodziewali się dużego wzrostu produkcji. Wynik okazał się jeszcze lepszy — mówi Piotr Bujak, ekonomista BZ WBK.

Głównym powodem ożywienia w przemyśle był handel zagraniczny wspierany przez szybki wzrost niemieckiego eksportu do gospodarek wschodzących, głównie Azji.

— To zasługa taniego złotego, który zwiększa naszą konkurencyjność — mówi Arkadiusz Krześniak, główny ekonomista Deutsche Banku.

Ale to nie jedyny czynnik wspierający przemysł.

— Dzięki poprawie na rynku pracy rośnie popyt na rynku wewnętrznym — mówi Piotr Bujak.

Z danych GUS wynika, że nie tylko przemysł rośnie w astronomicznym tempie. Coraz lepiej radzi sobie również produkcja budowlano-montażowa, która w czerwcu urosła o 9,6 proc. r/r, po zwyżce o 2,3 proc. w maju. Tymczasem ekonomiści oczekiwali wzrostu o 4,2 proc.

— Przyspieszenie związane jest ze stopniową odbudową inwestycji przedsiębiorstw i sektora publicznego, które w pierwszym kwartale były silnie ograniczone przez trudne warunki atmosferyczne — tłumaczy Jakub Borowski.

Podobnego zdania jest Monika Kurtek, ekonomistka Banku BPH.

— W efekcie dynamika produkcji budowlano-montażowej w drugim kwartale powinna wynieść 2,6 proc., po spadku o 15.2 proc. w pierwszym kwartale — twierdziMonika Kurtek.

Zdaniem ekonomistów, bardzo dobre dane o produkcji przemysłowej nie spowodują jednak, że RPP szybko zacieśni politykę monetarną.

— Dane przybliżają perspektywę podwyżki stóp procentowych, ale nie powinna ona nastąpić przez następne dwa kwartały — uważa Arkadiusz Krześniak.

— Obawy o sytuację w globalnej gospodarce zmniejszają zapał rady do podwyżek. Najwcześniej nastąpi ona pod koniec roku — mówi ekonomista BZ WBK.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: RAV

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu