Czytasz dzięki

Prognozy rekordowego wzrostu światowego popytu na ropę w 2021 roku

Dorota Sierakowska, analityk surowcowy DM BOŚ S.A.
opublikowano: 15-07-2020, 11:10

Dzisiejsza sesja na rynku ropy naftowej rozpoczyna się od spokojnej konsolidacji. Wczoraj ceny ropy zdołały odrobić zniżkę z poniedziałku, jednak stronie popytowej nadal brakuje sił i impulsów fundamentalnych do tego, aby kontynuować zwyżkę i docierać do nowych, czteroipółmiesięcznych maksimów.

Wczoraj kartel OPEC opublikował swój comiesięczny raport dotyczący oceny sytuacji na globalnym rynku ropy naftowej. Był to jednocześnie pierwszy raport, w którym kartel zamieścił prognozy dotyczące 2021 roku. Uwagę przyciągnęły zwłaszcza prognozy rekordowo dużego wzrostu popytu na ropę naftową na świecie w przyszłym roku – wzrost ten ma wynieść aż 7 mln baryłek dziennie.

Niemniej, te informacje nie mają istotnie pozytywnego wydźwięku z kilku przyczyn. Po pierwsze, OPEC zaznaczył, że tak duża zwyżka popytu ma wystąpić jedynie pod warunkiem, że znikną ryzyka gospodarcze obserwowane obecnie – czyli m.in. druga fala pandemii, wysokie zadłużenie wielu państw czy też konflikt handlowy na linii USA-Chiny.

Po drugie, nawet tak znaczący wzrost popytu będzie bez problemu zaspokojony przez producentów ropy naftowej. Kartel zaznaczył, że mimo braku planowanych istotnych zwyżek produkcji m.in. w Rosji czy w USA w 2021 roku, na globalnym rynku ropy naftowej bynajmniej nie zabraknie, a wręcz wciąż będzie potencjał do utrzymania się jej nadwyżki.

Po trzecie, oczekiwany duży wzrost popytu na ropę naftową w przyszłym roku ma być odbiciem po jeszcze większym spadku popytu w bieżącym roku. OPEC szacuje, że w 2020 r. spadek globalnego popytu na ropę ma sięgnąć 8,95 mln baryłek dziennie, co oznacza, że w 2021 roku światowy popyt na ropę nadal będzie niższy niż w 2019 roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Sierakowska, analityk surowcowy DM BOŚ S.A.

Polecane