Czytasz dzięki

Prognozy spadku produkcji ropy naftowej z łupków w USA

Dorota Sierakowska, analityk surowcowy DM BOŚ
opublikowano: 14-10-2020, 10:54

W bieżącym tygodniu wśród inwestorów na rynku ropy naftowej widać niezdecydowanie dotyczące kierunku poruszania się notowań tego surowca.

Przejściowe problemy z podażą w rejonie Zatoki Meksykańskiej i Norwegii, jak również dodatkowo powrót słabości dolara i nadzieje na kolejne programy stymulacyjne w USA, wspierały kupujących w ostatnich dniach, niemniej na rynku pojawia się także wiele prognoz sugerujących przedłużający się okres obniżonego popytu na ropę naftową. Wczoraj prognozy globalnego popytu na ropę na kolejne lata obniżyły Międzynarodowa Agencja Energetyczna oraz kartel OPEC.

Niemniej, wczoraj pewnym wsparciem dla kupujących były szacunki Departamentu Energii USA (a dokładniej, wchodzącej w jego skład EIA: Energy Information Administration), w których podano, że w listopadzie wydobycie ropy naftowej ze skał łupkowych w USA ma wynosić 7,69 mln baryłek dziennie. Oznaczałoby to spadek o 123 tys. baryłek dziennie w ujęciu mdm, co byłoby z kolei największą miesięczną zniżką od maja br.

Tym samym, w listopadzie całkowita produkcja ropy w USA spadłaby już po raz trzeci z rzędu, a zniżka wydobycia ma dotyczyć wszystkich większych formacji łupkowych. Największy spadek prognozowany jest dla formacji Eagle Ford w południowym Teksasie, gdzie wydobycie ma spaść o 34 tys. baryłek dziennie do około miliona dziennie, co jest najniższym poziomem od maja 2013 r.

Ograniczenie wydobycia ropy w USA jest naturalną konsekwencją panującego kryzysu w globalnej gospodarce i w samej branży naftowej. Wiele firm z tego sektora bankrutuje, zostawiając miejsce tylko na te spółki, które mają najniższe koszty wydobycia. Wśród przedsiębiorstw, które przetrwały pierwszą falę pandemii, widać jednak już powolny powrót do rosnącej produkcji, więc nie ma realnego zagrożenia, że wystąpią istotne problemy od strony podażowej. Zresztą, ropy na świecie wciąż jest dużo, co w powiązaniu ze słabym popytem nadal tworzy niezbyt optymistyczne perspektywy dla notowań tego surowca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Sierakowska, analityk surowcowy DM BOŚ

Polecane